Analiza przygotowana na zlecenie niemieckiego rządu pokazuje, na jak kruchych fundamentach budowany jest system energetyczny. Eksperci przyjrzeli się wiatrakom, które w ostatnich latach Niemcy kupują na potęgę
w Chinach, i ostrzegają, że Pekin uzyskał olbrzymie narzędzie wpływu. Okazuje się, że za pomocą wiatraków chińskie służby mogą zbierać poufne dane czy też – w razie potrzeby – mogą uzyskać do nich zdalny dostęp, a nawet je wyłączyć.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym numerze „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia
w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

