logo
logo

Zdjęcie: facebook.com/Nawrocki25// Inne

Dr Karol Nawrocki w Wieluniu

Niedziela, 9 marca 2025 (18:11)

Aktualizacja: Niedziela, 9 marca 2025 (18:29)

Popierany przez PiS kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki, odwiedzając w niedzielę Wieluń – miasto, które jako pierwsze zostało zbombardowane przez Luftwaffe 1 września 1939 r. – zapowiedział, że jako prezydent powróci do kwestii wypłacenia przez Niemców reparacji, które jego zdaniem nam się należą.

Doktor Karol Nawrocki w niedzielę przebywał w woj. łódzkim, m.in. spotkał się z mieszkańcami Wielunia. Przemawiając na pl. Legionów, przypomniał wydarzenia związane ze zbombardowaniem miasta przez niemiecką Luftwaffe w nocy 1 września 1939 r. i zaznaczył, że jako prezydent na pewno wróci do kwestii wypłacenia przez Niemców reparacji za zniszczenia dokonane w czasie II wojny światowej.

„One się nam należą. I to nie jest tylko kwestia przeszłości i historii; to nie jest tylko kwestia sprawiedliwości między dwoma narodami. To jest kwestia naszej przyszłości, naszego rozwoju” – podkreślił dr Karol Nawrocki.

W opinii kandydata popieranego przez PiS Polska nie będzie kolonialnym czy postkolonialnym państwem, które prosi o środki z Krajowego Planu Odbudowy albo z Unii Europejskiej. „My jesteśmy wolną, niepodległą Polską, której należy się 6 bln 200 mld zł za zbrodnie niemieckie na terenie Rzeczypospolitej” – mówił.

Wyjaśniał również, że taka suma byłaby znacząca dla polskiej gospodarki, bo umożliwiłaby realizację wielu inwestycji, na które obecnie nie mamy środków. Wyliczał, że za te pieniądze można byłoby zbudować ok. 1,5 tys. stadionów narodowych i wypłacać 800 Plus dla polskich rodzin przez ponad 100 lat.

Zdaniem dr. Karola Nawrockiego kwestia wypłacenia reparacji jest istotna także dla stworzenia odpowiednich relacji z naszym zachodnim sąsiadem. Jak wyjaśnił, muszą być one przywrócone do poziomu relacji, jakie charakteryzują równorzędnych partnerów.

„My nie potrzebujemy ani w Pałacu Prezydenckim, ani jako premiera Rzeczpospolitej Polskiej kamerdynerów spraw niemieckich, tylko głosu Polek i Polaków” – dodał.

APW, PAP

NaszDziennik.pl