Po tysiącach skarg od widzów Krajowa Rada Radiofonii
i Telewizji wszczęła postępowanie w sprawie reportażu „Arcydzieło Rydzyka” w reżyserii Pawła Gregorowicza
i Bianki Mikołajewskiej, wyemitowanego 13 grudnia 2024 r. przez TVP. Według zapowiedzi materiał miał ujawniać rzekome nieprawidłowości przy powstaniu Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Okazał się jednak kolejnym już atakiem na dzieła skupione wokół Radia Maryja. – Bez wątpienia – skoro Rada postanowiła przyjrzeć się tej sprawie, musiała dostrzec znamiona naruszenia norm. To ważne. Pamiętajmy jednak, że tego typu ataki na toruńskie inicjatywy są stałym elementem strategii funkcjonowania środowisk lewackich
i liberalnych w Polsce. Będzie ich dużo więcej, a to wymaga naszej ciągłej mobilizacji i aktywności – zaznacza
w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Presja społeczna i walka o prawdę mają sens. Materiał wyemitowany przez Telewizję Polską 13 grudnia 2024 r. dotyczący powstania Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawierał wiele niedomówień i kłamstw. Spotkał się
z negatywnym odbiorem tysiący Polaków. Widzowie zorganizowali się i zaczęto zbierać podpisy pod protestami w sprawie audycji atakujących środowisko Radia Maryja
i dzieła przy nim powstałe. Zapraszamy do przeczytania więcej na ten temat TUTAJ.

