Prezes Prawa i Sprawiedliwości został zapytany na konferencji prasowej o projekt Lewicy dotyczący likwidacji Funduszu Kościelnego.
„Każdy ma prawo uważać, co chce – ktoś może uważać, że nie powinno być Funduszu Kościelnego, ale to są żądania mające charakter antyreligijnej obsesji, charakterystycznej dla dzisiejszej lewicy. Żaden rozsądny człowiek nie powinien się tym przejmować, zarówno wtedy, kiedy jest wierzący i kiedy nie jest” – ocenił prezes PiS.
Jarosław Kaczyński podkreślił, że Kościół katolicki jest częścią życia społecznego, a likwidacja Funduszu Kościelnego uderzyłaby w jego funkcjonowanie, chociaż sam Fundusz stanowi kwotę będącą jedynie „sumą, która jest dalece poniżej promila z punktu widzenia budżetu państwa”. Dodał, że jego likwidacja dotknęłaby jednak bezpośrednio księży, w tym miałaby wpływ na wysokość ich emerytur.
Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że Fundusz nie może być „ZUS-em kleru” i musi zniknąć.
Propozycja likwidacji Funduszu Kościelnego – zdaniem Jarosława Kaczyńskiego – ma być „wynikiem tego, jak nieszczęśliwie przebiegała nasza historia”.

