logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Dr Nawrocki w Przemyślu

Niedziela, 30 marca 2025 (17:04)

Aktualizacja: Czwartek, 10 lipca 2025 (09:21)

Gdy będę prezydentem Polski, to nie zgodzę się na to, aby polscy rolnicy, polskie gospodarstwa rolne czy polskie przedsiębiorstwa transportowe cierpiały na skutek nieuczciwej konkurencji ze strony ukraińskiej – zadeklarował w niedzielę w Przemyślu kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki.

Popierany przez PiS polityk, prezes IPN, wziął udział w debacie poświęconej rozwojowi Podkarpacia. Wydarzenie odbyło się po zakończeniu konferencji Europa Karpat, która od piątku trwała w Przemyślu.

Doktor Karol Nawrocki w czasie debaty skupił się na kwestiach bezpieczeństwa i Ukrainy. Powtórzył, że w interesie Polski jest, aby Rosja była jak najsłabsza,
a Ukraina jak najmocniejsza, dlatego trzeba ją wciąż wspierać.

Zastrzegł przy tym, że gdy będzie prezydentem Polski,
„to nie zgodzi się na to, aby polscy rolnicy, polskie gospodarstwa rolne czy polskie przedsiębiorstwa transportowe cierpiały na skutek nieuczciwej konkurencji ze strony ukraińskiej”. Zdaniem dr. Karola Nawrockiego prezydent RP jest przede wszystkim od tego, aby „dbać o Polaków”.

Polityk przypomniał, że w czerwcu br. zacznie obowiązywać nowa umowa o handlu między UE a Ukrainą. Jego zdaniem jest zagrożenie, że niektóre ograniczenia w handlu zostaną zliberalizowane. „Jestem tym szczerze zaniepokojony. Solidarność tak, współpraca tak, Moskal jak najdalej od Polski, Ukraina jak najsilniejsza, żeby poradziła sobie z Federacją Rosyjską, ale nie kosztem polskiego gospodarstwa rolnego” – powiedział.

Doktor Karol Nawrocki podkreślił, że jest przeciw liberalizacji importu żywności z Ukrainy. Jego zdaniem jeśli tak się stanie, zniszczy to polskie rolnictwo.

Polityk zwrócił także uwagę, że obecnie w UE „trwa właściwie budowanie drugiego NATO bis”, co – w jego opinii – nie jest słuszne. „Nie jestem jako kandydat na urząd prezydenta gotowy do tego, aby oddać sterowanie polską armią Ursuli von der Leyen, przewodniczącej Komisji Europejskiej” – dodał prezes IPN.

W ocenie dr. Karola Nawrockiego Polska powinna współpracować z UE, ale w ramach tych formatów, które są już obecne. W tym kontekście wymienił m.in. Bukaresztańską Dziewiątkę, Europę Karpat czy inicjatywę Trójmorza.

„Ale nie po to wchodziliśmy do Unii Europejskiej, żeby Unia Europejska za sprawą Donalda Tuska, obecnego premiera, mówiła nam, czego mają uczyć się polskie dzieci
w polskich szkołach. I jak budować ich tożsamość,
a właściwie jak przebudowywać ich tożsamość kontrkulturą, która płynie z Zachodu” – zaznaczył polityk.

Kandydat na prezydenta dodał również, że Polska nie może oddawać UE „kompetencji w zakresie bezpieczeństwa”. „Nasze miejsce jest w Sojuszu Północnoatlantyckim” – stwierdził.

Zdaniem dr. Karola Nawrockiego obecnie Unia wymaga zmian, bo jej dotychczasowe działania doprowadziły
m.in. do przyjęcia paktu migracyjnego czy Zielonego Ładu. W ocenie polityka,takie kraje jak Polska muszą „obudzić Europę i być głosem świadomości, w którym kierunku ma iść UE”. „To zadanie dla nas” – stwierdził.

W Przemyślu dr Karol Nawrocki mówił również, że jako prezydent powoła Fundusz Technologii Przełomowych, który ma wspierać  rozwój najnowszych rozwiązań technologicznych i innowacyjnych w Polsce.

W niedzielę w Przemyślu, przed debatą, dr Karol Nawrocki biegał ze swoimi sympatykami. Poranny bieg odbył się w parku miejskim.

 

APW, PAP

NaszDziennik.pl