logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Bez dzielenia Polski

Czwartek, 15 maja 2025 (20:09)

Aktualizacja: Środa, 16 lipca 2025 (10:18)

Obywatelski kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki zadeklarował w czwartek, że nie pozwoli nigdy na podział
na Polskę A i Polskę B i na rozwój tylko dużych aglomeracji kosztem mniejszych ośrodków. „Polska musi się rozwijać
w sposób zrównoważony” – dodał.

W czwartek podczas wiecu wyborczego w Wałbrzychu
na Dolnym Śląsku dr Karol Nawrocki nawiązał do tego,
że to górniczy Wałbrzych podczas transformacji ustrojowej w latach 90. padł ofiarą zamykania kopalń i upadku wielu innych przedsiębiorstw. Ocenił, że bezrobocie w tym regionie sięgało wówczas nawet 40 proc., a mieszkańcy na skutek liberalnej i bezdusznej transformacji cierpieli biedę.

„Nie pozwolę nigdy na podział na Polskę A i Polskę B,
na Polskę powiatową i dużych aglomeracji. Prezydent państwa polskiego musi dbać o to, żeby była jedna Polska
i rozwijała się w sposób zrównoważony. Na to mamy wielką szansę, także po 18 maja 2025 roku, i nigdy nie zgodzę
się na to, aby doświadczać takie miasta jak Wałbrzych kolejnymi drastycznymi decyzjami polskiego rządu”
– zaakcentował dr Karol Nawrocki.

Jak ocenił, jedną z takich decyzji było „zabranie
Polakom ich marzeń” o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz związaną z tym projektem rozbudową tzw. szprych kolei dużych prędkości po całym kraju. „Za sprawą ograniczenia tego wielkiego projektu ambicji i aspiracji Wałbrzych znów ma być doświadczony, bo szprycha numer dziewięć miała dać i Wałbrzychowi,
i Świdnicy, i wszystkim Państwu zgromadzonym tutaj,
na tym placu, możliwość szybszej komunikacji
z Wrocławiem. Szprycha nr 9 miała sprawić, że do Wrocławia dojedziecie w 40 minut, do Warszawy dwa
razy krócej” – wyjaśnił.

Zapowiedział, że jako prezydent w swej pierwszej inicjatywie ustawodawczej powie „tak” dla rozwoju,
„tak” dla CPK. „Ujmę się za 200 tysiącami polskich obywateli, wyborców różnych partii. Ludzi o wrażliwości konserwatywnej, prawicowej, lewicowej, którzy chcą Centralnego Portu Komunikacyjnego ze wszystkimi szprychami i z tą numer 9” – wskazał dr Karol Nawrocki.

„Udawało się wiele zrobić. I my tutaj jesteśmy, aby nie tylko nie pozwolić zabrać zdobyczy socjalnych rządów Zjednoczonej Prawicy, ale także wrócić na ścieżkę pięknej, ambitnej, wierzącej w siebie Polski i Polaków, którzy zasługują na to, by żyć w wielkiej, silnej, bezpiecznej Polsce dobrobytu. Niech żyje Wałbrzych, niech żyje Polska” – podsumował dr Karol Nawrocki.

Z kolei podczas wieczornego wiecu w Świdnicy obywatelski kandydat na prezydenta ocenił, że wybory 18 maja będą nie tylko elekcją prezydenta kraju, ale też „batalią
o suwerenność Polski”. Jego zdaniem będzie to też batalia o to, „ile Polski zostanie w Polsce”. „Bo gdy przyglądam się dziś pracy rządu Donalda Tuska, który reprezentuje agendy obcych państw, choćby nie zamykając naszej zachodniej granicy, i dzisiaj wszyscy jesteśmy w trwodze, czy nielegalni migranci nie będą chodzili po ulicach naszych miast, po placach zabaw naszych dzieci, to jestem tym oburzony. Dlatego mówię, że wypowiem jednostronnie pakt migracyjny, bo zostanę prezydentem po to, abyście byli bezpieczni” – zwrócił uwagę dr Karol Nawrocki.

JG, PAP

NaszDziennik.pl