Otóż okazuje się, że dziś są takie możliwości, iż można usunąć znak „x” z kratki wyborczej – pod warunkiem, że będzie on wykonany odpowiednim długopisem.
Aby uniknąć tego typu niebezpieczeństwa – zabierzmy na wybory własny, najlepiej piszący na niebiesko długopis.
Odcienie niebieskiego są bardzo różne – i to dodatkowy atut – ponieważ nikt nie będzie mógł także dopisać kolejnego znaku „x” (przy innym kandydacie) kolorem niebieskim – ponieważ ten będzie zapewne różnił się od tego, którym my zapisaliśmy nasz znak „x”. To pozwoli nam uniknąć sytuacji, że nasz głos nie będzie ważny.

