W niedzielę od godz. 7.00 do 21.00 trwają w Polsce wybory prezydenckie.
„Początek głosowania o godz. 7.00 odbył się bez żadnych incydentów. Żadna z okręgowych komisji wyborczych nie zgłosiła do Państwowej Komisji Wyborczej informacji, by jakiś lokal nie został otwarty o czasie” – poinformował podczas konferencji prasowej przewodniczący PKW Sylwester Marciniak. Dodał, że oznacza to, że nie wydarzyło się nic w pierwszych godzinach głosowania, co mogłoby przedłużyć głosowanie zaplanowane do godz. 21.00.
Poza zwykłymi obwodowymi komisjami wyborczymi głosowanie przeprowadzane jest również w szpitalach (932 obwody), zakładach karnych (80), aresztach śledczych (42), w domach pomocy społecznej (703) i 7 domach studenckich.
Szef PKW przekazał, że głosowanie za granicą odbywa się w 511 obwodach oraz na 5 polskich statkach morskich. W tym przypadku również ma ono zakończyć się o godz. 21.00, ale czasu miejscowego w dniu głosowania. Po godz. 9.30 głosowanie zakończone było w 87 zagranicznych obwodach, m.in. w zachodniej części Stanów Zjednoczonych – w Los Angeles, San Diego i Las Vegas.
„Mamy telefony od wyborców z pytaniami, dlaczego w danej miejscowości czy w danym państwie nie ma obwodowej komisji wyborczej. Ale liczba zagranicznych obwodów głosowania wzrosła znacząco, po raz pierwszy mamy ich powyżej pięciuset. To ogromny wysiłek ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żeby zorganizować te lokale wyborcze” – powiedział szef PKW.
Państwowa Komisja Wyborcza zaplanowała na niedzielę cztery konferencje prasowe: o godz. 9.30 poda informacje z pierwszych godzin głosowania; o godz. 13.30 podana zostanie m.in. frekwencja wyborcza na godz. 12.00;
o godz. 18.00 – będzie informacja o frekwencji na godz. 17.00; ostatnia konferencja PKW zaplanowana jest na godz. 22.00, by podsumować dzień głosowania.

