W środę wieczorem dr Karol Nawrocki wziął udział
w debacie zorganizowanej przez Telewizję Republika
w świętokrzyskich Końskich. Debata była transmitowana
w Telewizji Trwam. Na debacie nie pojawił się kandydat
KO Rafał Trzaskowski.
„Rafał Trzaskowski nie przyszedł. Nie przyszedł nie tylko dlatego, że jest tchórzem, ale nie przyszedł także dlatego, iż uważa, że nie zasługujecie państwo na jego obecność
na tej debacie i w tym miejscu. I Rafał Trzaskowski takiej w istocie chce Polski. Chce Polski, która jest tylko dla jego wyznawców, a nie dla ludzi takich jak my, niezależnie od poglądów politycznych” – powiedział dr Karol Nawrocki.
Popierany przez PiS kandydat w czasie spotkania odpowiadał m.in. na pytania nagrane przez wybranych kandydatów z pierwszej tury wyborów oraz telewidzów. Jedno z nich dotyczyło praworządności. Dr Karol Nawrocki mówił, że „Polacy w Polsce Donalda Tuska stracili poczucie, że mogą liczyć na sprawiedliwy proces”.
„Praworządność w Polsce, o czym mówiłem wielokrotnie, jest dzisiaj na ziemi. Polacy już nie zastanawiają się nad dyskusjami partyjnymi, politycznymi z poprzednich lat, tylko chcą mieć przekonanie, że mogą liczyć, tak jak pan zadający pytanie, na sprawiedliwy proces. Tymczasem żyjemy w sytuacji, że status sędziów wskazanych przez demokratycznego prezydenta polskiego Andrzeja Dudę
jest podważany, a orzekać mogą wskazani przez komunistów jeszcze przed rokiem 1989 sędziowie”
– zaznaczył dr Karol Nawrocki.
Odpowiadając na pytanie dotyczące finansowania leczenia chorób rzadkich u dzieci, ocenił, że zbieranie pieniędzy
na terapię przez rodziców „jest dowodem
na dysfunkcjonalność państwa polskiego”. „To są rzeczy,
na które powinny znaleźć się środki w funduszach na polską służbę zdrowia” – dodał. Pozytywnie odniósł się też do pomysłu zawartego w innym pytaniu, a dotyczącego
ulg podatkowych dla rodzin wielodzietnych.
„Ten francuski model, który znam, jest oczywiście bardzo ciekawy i powinniśmy uzależniać zwolnienia podatkowe
od wielkości rodziny. [...] Ja też zaproponowałem zwolnienie z PIT-u w pierwszym progu podatkowym rodziców dwójki i więcej dzieci, więc to moglibyśmy nazwać przełożeniem modelu francuskiego na okoliczności polskie” – zwrócił uwagę.
Doktor Karol Nawrocki mówił także, że jest zwolennikiem pełnej jawności, jeśli chodzi o finasowanie NGO-sów. „Wiele lat pracowałem także naukowo nad zagadnieniami obcej agentury w państwie polskim. Chciałbym, aby finansowanie NGO-sów było jawne, bo wiemy, że ościenne państwa, szczególnie Federacja Rosyjska, chce wpływać
na polskie życie publiczne, polskie życie społeczne, ale także państwa zachodnie mają swoje interesy w Polsce”
– ocenił. Dodał, że Rafał Trzaskowski „był finansowany przez niemieckie fundacje”.
Popierany przez PiS kandydat zadeklarował też, że jest „wielkim zwolennikiem wolności słowa”, bo „wolność słowa jest jednym z fundamentów polskiej demokracji”. „Mimo
że jestem kandydatem w tym wyścigu wyborczym chyba najbardziej doświadczonym przez hejt, fałszerstwa, propagandę, szczególnie polskojęzycznych portali
i z niemieckim kapitałem, jestem za tym, żeby wolność słowa w Polsce dawała nam możliwości debatowania
i wymieniania swoich poglądów” – powiedział. Odniósł
się przy tym do tzw. ustawy o mowie nienawiści,
którą prezydent Andrzej Duda odesłał do Trybunału Konstytucyjnego. „Nigdy bym nie podpisał ustawy kagańcowej, bo wprowadzony tam katalog tych wizji i tych osób, które miałyby być penalizowane, jasno wskazuje,
że wyborcy moi, wyborcy Sławomira Metzena, wyborcy Grzegorza Brauna czy innych konserwatywnych kandydatów [...] z całą pewnością siedzieliby jak
w Wielkiej Brytanii w więzieniach” – powiedział.
Pytany o religię i etykę w szkołach, dr Karol Nawrocki odparł, że wartości chrześcijańskie, które są fundamentem UE, „warte są tego, żeby były nauczane w szkołach”.
„Ci, którzy nie chcą chodzić na religię, mogą chodzić
na etykę – tak postrzegam wolność” – wyjaśnił.
Na pytanie, czy osoby homoseksualne i transseksualne będą mogły czuć się bezpieczne w Polsce, w której
on będzie prezydentem, dr Karol Nawrocki potwierdził, podkreślając, że nie będą mogły czuć się „uprzywilejowane”. Zapewniając, że będzie prezydentem wszystkich Polaków, zadeklarował, że nie będzie uczestniczył w paradach równości i nie będzie traktował wyjątkowo problemów akurat tej grupy.
Doktor Karol Nawrocki zapowiedział też, że jako prezydent Polski powoła specjalną radę ds. niepełnosprawnych,
w której jako jego doradcy będą same osoby niepełnosprawne.
Na placu Kościuszki w Końskich zgromadzili się przede wszystkim zwolennicy dr. Karola Nawrockiego. W tłumie powiewały biało-czerwone flagi, widoczne były transparenty z hasłami „Nawrocki 2025”. Skandowano: „Karol Nawrocki, prezydentem Polski”.

