logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Wolni z wolnymi

Czwartek, 29 maja 2025 (08:30)

Aktualizacja: Czwartek, 29 maja 2025 (08:43)

Jesteśmy już w ostatnich dniach przedwyborczych bojów
o wybór nowego prezydenta Polski. Uczestniczymy w tym wydarzeniu, angażujemy się, modlimy.

Włączmy się w ciąg pokoleń, które walczyły o wolność ducha, sumienia, wyznawania religii, tożsamości narodowej, o podstawowe swobody, jakie przysługują każdemu w życiu osobistym, społecznym. One bowiem
są dziś zagrożone w naszym polskim życiu politycznym. Chodzi o wolność, która przysługuje każdemu człowiekowi ze względu na jego duchową naturę, która potrzebuje warunków do swego spełnienia, o wolność, którą daje Chrystus. Ona jest właśnie największą potrzebą ludzkiej natury.

Ale wolność jest jednocześnie darem. O wartość tego daru w sercach Polaków, o jego zakorzenienie, utrzymanie toczy się od wieków nieubłagana walka tak wewnątrz naszej Ojczyzny, jak i na zewnątrz. Dlatego tytuł „Wolni
z wolnymi” nawiązuje nie tylko do idei unii lubelskiej,
w której dar Chrystusowej wolności połączył narody Rzeczypospolitej i pozwolił budować jedność na podstawie równości osób, Polaków i Litwinów, ale nawiązuje do daru chrztu, jaki dał nam Mieszko. Wprowadził nas w łańcuch pokoleń będących dziećmi Boga i kształtujących życie osobiste i społeczne według Jego praw. Ten dar jest pochodnią, którą Kościół wpleciony w ojczyste dzieje ofiarnie niesie i daje. On jest naszym skarbem narodowym, który w każdej epoce, tak wielkości, jak i upadku, pozwalał na budowę i odrodzenie Ojczyzny. „Wolni z wolnymi” mogą zawołać ci, którzy są wierni Chrystusowi, którzy budują jedność wspólnoty opartą na służbie, poświęceniu
i solidarności. „Wolni z wolnymi” jest istotą naszej państwowości, życia rodzinnego, zasadą powstań, podstawą naszej polityki międzynarodowej.

Wydawałoby się, że te idee są tak oczywiste, że stały się dziedzictwem wlanym w naszą krew serdeczną, bo przecież one pozwoliły wyzwolić siły, które pokonały komunizm
i przyniosły powiew wolności. Dziś ten powiew przygasł, bowiem dominantą naszego życia społecznego staje się znowu komunistyczna idea nienawiści do Kościoła i Boga, panoszenie się władzy bezprawnej, wręcz totalitarnej, podporządkowanej niemieckiej sile. Dziś znowu, jak pisał Norwid, uwidaczniają siępolicje – tajne, widne i dwu-
-płciowe – Przeciwko komuż tak się pojednały? 
– Przeciwko kilku myślom... co nienowe!”

Tak, wolność Chrystusowa jest myślą „nienową”. Nowe są okoliczności, w których przychodzi nam jej bronić. Stajemy przed egzaminem z obrony jedności polskiej wspólnoty, która zawsze w swych najszlachetniejszych porywach jednoczyła i wyzwalała. Była światłem dla tych,
co w niewoli, i nie wahała się szczodrze ofiarować życia
za wolność waszą i naszą.

Zatem, jak pisał Norwid: „Wiary dziś życzę Tobie,
że zostanie; Bo na tej ziemi jesteś po to właśnie,
By z ognia zgliszcza; Mógł powstać dyjament, Wiekuistego zwycięstwa zaranie; Czy wiesz, że jesteś po to właśnie! Połóż rękę na sercu; Otwórz oczy szeroko i skacz!
Powiedz: Teraz lub nigdy”.

Dr Andrzej Mazan

NaszDziennik.pl