logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Dr Karol Nawrocki w Białej Podlaskiej

Piątek, 30 maja 2025 (19:09)

Aktualizacja: Piątek, 30 maja 2025 (21:23)

Doktor Karol Nawrocki po godz. 17.00 w piątek 30 maja spotkał się z mieszkańcami Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Został serdecznie powitany przez tłumy swoich zwolenników.

Popierany przez PiS kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki ocenił w piątek w Białej Podlaskiej (Lubelskie), że o wyniku niedzielnych wyborów mogą zadecydować pojedyncze głosy. Zadeklarował, że chce bronić Polski, jako państwa normalnego, ambitnego, bezpiecznego, dobrobytu i przywiązanego do wartości.

Doktor Karol Nawrocki podczas wiecu w Białej Podlaskiej podsumował, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy odbył blisko 400 spotkań w całej Polsce, uczestniczył w ośmiu debatach i przejechał 100 tys. km. Jego zdaniem trzeba zrobić wszystko, żeby Polska pozostała państwem pełnym wartości, kulturowego dziedzictwa i przywiązania do „symbolu krzyża i wartości chrześcijańskich”. Stwierdził, że chce obronić Polski, jako państwa normalnego, ambitnego, bezpiecznego i dobrobytu.

„Chcemy być częścią Unii Europejskiej, ale nie tej Unii, która chce decydować o tym, jak będą kształcone nasze dzieci. Nie będzie Polski, która da się pogrążyć ideologii Zielonego Ładu” – stwierdził. Zastrzegł, że Polska weszła do UE, żeby mieć „więcej wolności, a nie więcej zniewolenia”.

Skrytykował Trzaskowskiego za to, że nie wziął udziału w ostatniej debacie Telewizji Republika w Końskich. Kontrkandydata nazwał „notariuszem” i „słupem” premiera Donalda Tuska, który ma zabrać „Polskę jaką znamy i jaką kochamy”. Przestrzegł przed „domknięciem monopolu Donalda Tuska”.

Kandydat popierany przez PiS uważa, że obecny rząd chce zbudować Polskę dla elit – w tym europejskich – a także deweloperów, bankierów i milionerów. W jego ocenie rządzący zamierzają rozwijać 60 największych miast, a Polskę lokalną „zostawić ekonomicznie, finansowo i komunikacyjnie samą sobie”. „Nie pozwolę podzielić naszej Ojczyzny” – mówił.

„Ja jestem po prostu jednym z was” – stwierdził dr Karol Nawrocki. Tymczasem Trzaskowski – w jego ocenie – jest wytworem „laboratorium politycznego, zlepkiem sondaży i briefów”. Jak ocenił, nic nie zatrzyma „społecznego buntu przeciwko władzy Donalda Tuska i jego operacji zainstalowania Rafała Trzaskowskiego w Pałacu Prezydenckim”.

„W tych wyborach będą decydować być może nawet pojedyncze głosy” – stwierdził dr Karol Nawrocki. Zachęcał do głosowania na swoją kandydaturę, zaapelował o przekonywanie nieprzekonanych i mobilizację. Podziękował za głosy oddane na niego w pierwszej turze. Przypomniał, że wygrał w Białej Podlaskiej zdobywając blisko 33 proc. głosów.

Zdaniem Nawrockiego, udało się zjednoczyć obóz patriotyczny. Ocenił, że popierają go także osoby, które w pierwszej turze głosowały na lewicowych kandydatów, ale nie chcą utraty zdobyczy socjalnych rządu Zjednoczonej Prawicy.

Według niego dowodem jedności obozu patriotycznego jest obecność na wiecu posła Marka Jakubiaka, który w pierwszej turze wyborów prezydenckich zdobył 0,77 proc. głosów. Doktor Karol Nawrocki nazwał Jakubiaka „wielkim polskim patriotą”, podziękował mu za poparcie i zapowiedział, że razem będą budować patriotyzm gospodarczy.

Poseł Marek Jakubiak ocenił, że w niedzielę odbędzie się „bitwa o Polskę”. Jego zdaniem, walka toczy się także o „normalność w Europie”. Polacy – stwierdził – są „zdolnym i czystym Narodem”, ale państwo polskie traci swoją tożsamość i znaczenie. „Jeżeli w niedzielę nie pójdziemy do wyborów stracimy naszą Ojczyznę” – podkreślił.

Wystąpienie dr. Karola Nawrockiego kilkakrotnie przerywali zebrani skandując: „Karol”, „Zwyciężymy”, „Tu jest Polska”, „Karol Nawrocki prezydentem Polski” i „Ruda wrona orła nie pokona”.

Kandydatowi na prezydenta towarzyszyła na scenie małżonka i synowie. W wiecu uczestniczyli też m.in. senator Grzegorz Bierecki, poseł Dariusz Stefaniuk i superior Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej o. Krzysztof Borodziej.

Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.

 

APW, PAP

NaszDziennik.pl