Uroczystość odbyła się w 36. rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 roku, co podkreślił zastępca prezesa IPN.
„Spotykamy się w szczególnym dniu, w 36. rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu PRL i wolnych wyborów do Senatu PRL. […]. Chociaż na demokratyczne wybory musieliśmy czekać jeszcze ponad 2 lata, to jednak tego upadku systemu nie udało się zatrzymać” – powiedział.
Mateusz Szpytma zaznaczył, że uroczystość odbywa się w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, w dawnym więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie, co ma znaczenie symboliczne. „Spotykamy się w miejscu szczególnym: w dawnym areszcie śledczym, w więzieniu, w symbolu represji, czy to niemieckich, czy to sowieckich, komunistycznych wobec polskich patriotów” – podkreślił.
Zwracając się do odznaczonych, zaznaczył, że oni sami byli nieraz przetrzymywani w areszcie przy ul. Rakowieckiej za swoją działalność antykomunistyczną. „Nie jest to miejsce tylko symboliczne. Dla wielu z was, którzy jesteście na tej sali, jest to miejsce, w którym cierpieliście dla Rzeczypospolitej, odbywając tutaj kary pozbawienia wolności. […]. Wielu z państwa doświadczyło także innego rodzaju represji. Gdy patrzymy na państwa biografie, to znajdziemy tam osoby, które zaczynały w roku 1968, a są takie, które zaczynały swoją działalność antykomunistyczną nawet w roku 1985. […]. Widzimy tę sztafetę pokoleń” – powiedział zastępca prezesa IPN.
Podczas uroczystości Krzyżami Wolności i Solidarności odznaczonych zostało 26 działaczy opozycji antykomunistycznej, 3 osoby odznaczono pośmiertnie. Wśród udekorowanych znaleźli się m.in. Hanna Małgorzata Andrzejewska, Mirosław Bronisław Biskupski, Ewaryst Fedorowicz, Ignacy Władysław Dembiński, Marek Antoni Kielanowski, ks. Tadeusz Łebkowski, Bolesław Mateusiak, Małgorzata Rzepkowska i Jadwiga Teresa Więsak. Pośmiertnie Krzyże Wolności i Solidarności otrzymali Wiesław Chułerański, Leszek Wiktor Jankowski i Jadwiga Julia Kozera.
W imieniu odznaczonych działaczy głos zabrał ksiądz Tadeusz Łebkowski. „Odwołam się do znanego pewnie wam wszystkim wiersza i frazy naszego wieszcza Cypriana Kamila Norwida: »Bo nie jest światło, by pod korcem stało, / Ani sól ziemi do przypraw kuchennych, / Bo piękno na to jest, by zachwycało / Do pracy – praca, by się zmartwychwstało”. Chciałbym powiedzieć, że pewnie tak jak wszyscy tu odznaczeni, wyróżnieni – mam dumę w sercu, wdzięczność Bogu” – powiedział ks. Łebkowski.
Po uroczystości odbył się koncert utworów patriotycznych w wykonaniu absolwentów Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.
Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.

