Doktor Karol Nawrocki został zapytany w telewizji wPolsce24 w swoim pierwszym powyborczym wywiadzie o wizję współpracy z premierem. Jak powiedział, „oczywiście w sprawach dobrych dla Polaków, w sprawach, na które Polacy czekają, jest i będzie gotowy jako prezydent do tego, żeby siedzieć przy jednym stole z premierem polskiego rządu”. Podkreślił jednocześnie swoje „bardzo krytyczne” nastawienie do Donalda Tuska.
„Z całą pewnością są pewne rzeczy, na które czekają Polacy, i to powinno być wynikiem rozmowy prezydenta i premiera” – ocenił dr Karol Nawrocki.
Prezydent elekt, pytany o ewentualne „obchodzenie” roli prezydenta przez rząd, zaznaczył, że „nie da sobie zabierać kompetencji prezydenta Polski”, a szef rządu musi się nastawić na „silny odpór” z Pałacu Prezydenckiego.
Karol Nawrocki powiedział, że myśli o tym, „jak przywrócić Polskę do takiej kondycji, w której ludzie ufają instytucjom państwa polskiego i w której nie rządzi strach”. „My powinniśmy prowadzić spór polityczny, bo spór polityczny jest częścią każdego systemu demokratycznego, ale on musi mieć pewne granice” – dodał.
„Rzecznikiem prasowym przyszłego prezydenta będzie dr Rafał Leśkiewicz, który był moim bliskim współpracownikiem w Instytucie Pamięci Narodowej” – mówił zwycięzca wyborów prezydenckich dr Karol Nawrocki. „Wszystkich zachęcam do tego, żeby już kontaktować się z przyszłym rzecznikiem prezydenta” – dodał.
Jak zaznaczył dr Nawrocki, niedługo wskaże szefa i wiceszefa swojego gabinetu oraz szefa przyszłej kancelarii. Mówił też, że jego kancelaria „będzie zachowywała balans doświadczonych polityków z jednej strony, a z drugiej strony jego bliskich współpracowników, którzy przychodzą w ogóle spoza świata politycznego”.
Prezydent elekt Karol Nawrocki podkreślił też, że jako zwierzchnik Sił Zbrojnych będzie musiał spotkać się z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i podyskutować o przyszłości Polski, m.in. o dynamice przyjęć do Wojska Polskiego i liczebności armii.
W swoim wywiadzie zaznaczył, że jako zwierzchnik Sił Zbrojnych zadba, by w polskim wojsku służyło co najmniej 300 tys. żołnierzy oraz by „każdy żołnierz był zaopiekowany, miał najlepszy sprzęt, który gwarantuje mu funkcjonowanie w tej zaszczytnej formacji, jaką jest Wojsko Polskie”. Jak dodał, będzie dbał także o relacje Polski na arenie międzynarodowej. Jak mówił, jednym z jego priorytetów będzie „obronność i wojsko”.

