Wykorzystajmy okres wakacji do przestrzegania rodziców przed deprawacyjnym przedmiotem. Pod pozorem „edukacji zdrowotnej” lewica próbuje przemycić permisywną edukację seksualną.
Mimo szeroko zakrojonej akcji informowania o zagrożeniach wynikających z wprowadzenia do szkół nowego przedmiotu „edukacja zdrowotna” nadal część rodziców nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo destrukcyjny wpływ będzie on miał na rozwój dziecka.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym numerze „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej
do nabycia w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

