Traktory na przejście graniczne w Lubieszynie przyjechały
z centrum Szczecina pod eskortą policji. Jak przekazał jeden z organizatorów akcji, Stanisław Barna z rolniczej „Solidarności” i Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników, wizyta oflagowanych maszyn rolniczych na przejściu granicznym, miała być „gestem wsparcia”
dla tzw. patroli obywatelskich.
„Popieramy tych ludzi. Nie powinny się takie rzeczy dziać, że niemiecki radiowóz podjeżdża, wysiada z niego trzech, czterech mężczyzn i nikt z naszej strony ich nie legitymuje. Powinno być tak jak teraz, że przyjeżdżający do Polski są kontrolowani” – powiedział Stanisław Barna, oceniając, że przywrócenie kontroli granicznych przez Polskę powinno było nastąpić wcześniej niż 7 lipca br.
Barna podkreślił, że rolnicy nie planują regularnych wizyt na polsko-niemieckiej granicy. „Ale jeśli byłby jakiś niepokojący sygnał, to tu przyjedziemy i pomożemy
na pewno” – zapowiedział. My, rolnicy, nie tylko żywimy, ale i bronimy. Chcemy to pokazać!” – dodał Barna.
Przejazd kolumny traktorów DK10 ze Szczecina do Lubieszyna nie spowodował poważnych utrudnień
w ruchu.

