Wczoraj ruszyły kontrole na granicy
z Niemcami i Litwą. Czy mamy do czynienia z celowymi prowokacjami?
– Niestety, tak. Prowokacje zaczęły się, zanim jeszcze
na dobre ruszyły kontrole. Już w niedzielę w Szczecinie pojawiła się Antifa – skrajnie lewicowe ugrupowanie, które w niektórych państwach wprost klasyfikowane jest jako organizacja o charakterze terrorystycznym. Nie przyszli tam przypadkiem. Ktoś ich wysłał, komuś bardzo zależy na tym, aby podważać sens i skuteczność polskiej obecności na granicy, aby obrzydzić społeczne poparcie dla tych działań. To nie są luźne domysły. Przed chwilą otrzymałem informację z pierwszej ręki, że polscy obywatele są masowo kontrolowani na granicy, podczas gdy niemieckie samochody przejeżdżają bez przeszkód. Polakom robi się narkotesty, nie dlatego, że coś wzbudziło podejrzenie, ale dlatego, że ktoś chce ich upokorzyć. To nie jest przypadek.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

