Pretekstem do wprowadzenia takiego prawa ma być uchwalenie planu zarządzania Puszczą Białowieską jako dziedzictwem UNESCO. Eksperci nie mają złudzeń, że jeśli resort przeforsuje to rozwiązanie, doprowadzi w ten sposób do zniszczenia bioróżnorodności Puszczy, a w konsekwencji wymarcia wielu gatunków roślin i zwierząt, które stanowią o jej bogactwie i unikatowości. – Decyzja ministerstwa klimatu jest kwintesencją zacietrzewienia ideologicznego, w myśl którego człowiek w ogóle nie powinien ingerować w sprawy przyrody. Musimy to zrozumieć, że puszczą od pokoleń opiekowali się polscy leśnicy i mieszkańcy tamtych terenów – dlatego jest ona tak dobrze utrzymana i cechuje ją bioróżnorodność przyrodnicza. Jeśli resort to zignoruje, to nigdy nie dojdziemy do porozumienia – mówi nam Edward Siarka, poseł PiS. Podkreśla, że jest to plan szkodliwy zarówno dla puszczy, jak i dla mieszkańców. I doprowadzi do gospodarczej degradacji całego regionu.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym numerze „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

