logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Bezpieczeństwo w Tatrach

Poniedziałek, 28 lipca 2025 (14:25)

W pierwszej połowie wakacji – od 28 czerwca do 28 lipca – w Tatrach nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku, ale pomocy ratowników TOPR potrzebowało 168 osób; 90 z nich wymagało hospitalizacji – powiedział PAP ratownik TOPR Grzegorz Kubicki.

Zmienne warunki pogodowe – przeplatające się dni słoneczne i deszczowe – sprawiły, że turyści rzadziej wybierali się w wyższe partie gór. Ruch turystyczny powyżej schronisk był mniejszy niż zwykle w tym okresie – oceniają tatrzańscy ratownicy.

– Ratowaliśmy od początku wakacji 168 osób, na szczęście nie było wypadków śmiertelnych. Przeważały urazy rąk i nóg, do których dochodziło najczęściej w wyniku potknięć. Zdarzały się również zasłabnięcia, ale z uwagi na brak ekstremalnych upałów nie było ich wiele – poinformował Kubicki.

Ratownik ocenił, że zdecydowana większość turystów jest dobrze przygotowana do górskich wypraw i odpowiednio planuje wycieczki, ale zdarzają się też osoby skrajnie nieodpowiedzialne.

– Codziennie w Tatrach wędrują tysiące ludzi. Owszem, zdarzają się jednostkowe przypadki braku rozsądku, ale większość turystów jest odpowiednio przygotowana do górskich wypraw czy spacerów dolinami i wybiera trasy dostosowane do swoich możliwości. Brak odpowiedniego planowania i zbyt ambitne cele do swoich możliwości to częste przyczyny kłopotów – zaznacza Kubicki.

Ratownik ocenił, że do wypadków najczęściej dochodzi podczas zejścia ze szczytu – kiedy organizm jest już zmęczony. Zdecydowana większość turystów wybiera jednak bezpieczne wycieczki dolinami reglowymi, zazwyczaj do wysokości schronisk.

Dla porównania – w analogicznym okresie ubiegłego roku w Tatrach tylko w lipcu doszło do kilku tragicznych w skutkach wypadków śmiertelnych, m.in. na Orlej Perci i Rysach.

JG, PAP

NaszDziennik.pl