logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: / Inne

Czekają nas chude lata

Wtorek, 29 lipca 2025 (02:01)

ROZMOWA / z Jadwigą Wiśniewską, poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego

 

Parlament Europejski bardzo krytycznie odniósł się do projektu budżetu UE na lata 2028-2034. Skąd tak silna reakcja europosłów?

– Parlament już od zeszłej jesieni bardzo krytycznie odnosił się do planów Komisji – a konkretnie – do idei wrzucenia wszystkiego do jednego worka i negocjowania z poszczególnymi państwami wielkich planów krajowych. Krytyczne stanowisko PE wynika przede wszystkim z obawy o zbytnie wzmocnienie pozycji Komisji, która będzie mogła autorytarnie decydować o polityce wewnętrznej państw członkowskich – np. o tym, jakie reformy mają przeprowadzić czy jakie kamienie milowe osiągnąć. Wpływ, jaki Parlament miał dotąd na sposób wydatkowania unijnych pieniędzy, zostanie zredukowany na korzyść Komisji, która za rządów Ursuli von der Leyen wzmocniła swoją pozycję w sposób bezprecedensowy i bardzo niebezpieczny. Obawy Parlamentu podziela Trybunał Obrachunkowy, który dowodzi, że podobnie jak w Instrumencie na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) bardzo trudno będzie śledzić prawidłowość wydatków przy takim, „opartym na rezultatach” podejściu. Komisja z całą pewnością wykorzysta wielkie plany krajowe jako narzędzie do wywierana politycznej presji czy nawet wpływu na wynik krajowych wyborów.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik