Podczas niedzielnego otwarcia II Memoriału im. Jana Biangi prezydent przypomniał postać polskiego boksera i trenera pięściarstwa, który – jak zaznaczył – był więziony w niemieckich obozach koncentracyjnych „za to, że był Polakiem i do Polski był przywiązany”.
– Jan Bianga nie był gotowy podpisać volkslisty, bo w jego sercu była Polska, w jego żyłach płynęła polska krew i był gotowy pójść cierpieć za to, że był przywiązany do Polski; ciężko pracować w kamieniołomach, być więzionym przez Niemców w obozach koncentracyjnych tylko dlatego, że był jednym z nas, był Polakiem takim jak my – podkreślił.
– Dzisiaj spotyka się świat z jednej strony wielkich wartości skupionych wokół Jana Biangi [...]. Obok świata wartości jest świat sportu, ale też wielkiego sukcesu. Brawa dla wszystkich sportowców, którzy za moment będą tutaj w tym ringu walczyli, a wszyscy wiemy, ile siły, determinacji, ciężkiego treningu, potu i krwi to kosztuje – dodał.
Prezydent Karol Nawrocki życzył sportowcom samych zwycięstw, choć – jak zastrzegł – „ktoś będzie musiał przegrać”. – Niech żyje polski boks, niech żyje sport,
a przede wszystkim niech żyje nasza wspaniała, wolna, niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita – dodał.
Kolejnym punktem wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku będzie złożenie wieńca pod pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego i wizyta w Muzeum II Wojny Światowej.

