logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Arch./ Domena publiczna

120 lat temu urodził Marian Rejewski

Sobota, 16 sierpnia 2025 (16:46)

Marian Rejewski był polskim matematykiem i kryptologiem. Jego dokonania przyczyniły się do klęski III Rzeszy w II wojnie światowej. W sobotę mija 120. rocznica jego urodzin.

Rejewski urodził 16 sierpnia 1905 r. w Brombergu
(tak ówcześnie nazywała się Bydgoszcz) w prowincji poznańskiej, jako syn Józefa, kupca zajmującego się handlem tytoniem, oraz Matyldy z domu Thoms. W 1929 r. ukończył studia na wydziale matematyczno-przyrodniczym Uniwersytetu Poznańskiego.

Rejewski znalazł się wśród wyróżniającej się trójki młodych matematyków, obok Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego, których zatrudniono w Biurze Szyfrów Sztabu Głównego WP mieszczącym się w Pałacu Saskim
w Warszawie.

Rozpoznanie przez Mariana Rejewskiego tajemnicy Enigmy nastąpiło w grudniu 1932 r., a praktyczne zastosowanie
– z udziałem Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego – w styczniu 1933 r. Aż do jesieni 1939 r. polski Sztab Główny i Ministerstwo Spraw Zagranicznych otrzymywały wielkiej wagi informacje o niemieckich siłach zbrojnych
i innych resortach III Rzeszy, jednak bez ujawnienia Enigmy jako ich źródła. Pięć tygodni przed napadem Niemiec na Polskę w 1939 r. Marian Rejewski wraz z zespołem innych kryptologów i pracowników Biura Szyfrów zaprezentował sposób deszyfrowania i kopię Enigmy przedstawicielom brytyjskiego oraz francuskiego wywiadu wojskowego.

We wrześniu 1939 r. razem z Zygalskim i Różyckim został ewakuowany do Rumunii. W Bukareszcie kryptolodzy nawiązali kontakt z ambasadą francuską, która umożliwiła im przedostanie się do Francji. Wznowili prace nad rozszyfrowaniem niemieckich depesz w ośrodku
o kryptonimie „Bruno” znajdującym się niedaleko Paryża.

Po wkroczeniu Niemców do Francji został ewakuowany
do Algieru. We wrześniu 1940 r. kryptolodzy wrócili do południowej Francji kontrolowanej przez rząd Vichy,
aby pracować w zakonspirowanym ośrodku nasłuchu
o kryptonimie „Cadix”.

Po wkroczeniu Niemców do południowej Francji
w listopadzie 1942 r. razem z Zygalskim przedostali się
do Hiszpanii, jednak zostali aresztowani przez hiszpańską policję na granicy w Pirenejach. Dzięki wstawiennictwu Polskiego Czerwonego Krzyża zwolniono ich i wysłano do Madrytu. Stamtąd kryptolodzy przedostali się do Portugalii, skąd popłynęli do Gibraltaru, a stamtąd 3 lipca 1943 r. zostali przetransportowani do Wielkiej Brytanii. Wstąpili
do armii polskiej.

Rejewski kontynuował prace kryptologiczno-wywiadowcze wraz z Zygalskim w jednostce radiowej Sztabu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych w Stanmore-Boxmoor pod Londynem, prowadząc pracę nad dekryptażem mniej skomplikowanych szyfrów niemieckich.

Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park. Zdaniem historyków dzięki temu, że alianci znali niemieckie depesze przesyłane przez Enigmę, II wojna światowa trwała krócej o 2-3 lata. „Wkład Polski do walki o wspólny cel w ciągu całej wojny przeszedł do historii: w lotnictwie myśliwskim, w eskadrach bombowców w ramach RAF, w oblężonym Tobruku, na wzgórzach Monte Cassino, na polach walki w Normandii. Tym niemniej ich pierwszy wyczyn był najważniejszy” – pisał w 1978 r. brytyjski historyk Ronald Lewin w książce „Ultra Goes to War”, która jedna z pierwszych ujawniała polski wkład w złamanie Enigmy.

Po zakończeniu działań wojennych powrócił w 1946 r.
do Polski, gdzie pracował jako urzędnik w bydgoskich fabrykach. Dopiero w 1967 r. ujawnił swój udział
w złamaniu szyfru Enigmy i napisał wspomnienia,
które zdeponował w ówczesnym Wojskowym Instytucie Historycznym.

Zmarł 13 lutego 1980 r. Został pochowany na cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

JG, PAP

NaszDziennik.pl