Polska jest na skraju niżu z rejonu Zatoki Fińskiej. Nadal napływać będzie chłodna masa powietrza polarnego morskiego.
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1000 hPa. Przewiduje się spadek ciśnienia.
W poniedziałek zachmurzenie małe i umiarkowane, na północy i wschodzie okresami wzrastające do dużego,
i tam miejscami słabe opady deszczu, a na północnym wschodzie możliwe także burze. Na północnym wschodzie suma opadów do 10 mm. Temperatura maksymalna od
16 st. C na północnym wschodzie i Podhalu do 21 st. C na południu. Wiatr słaby i umiarkowany, na Wybrzeżu także dość silny, na południu w porywach do 55 km/h, zachodni
i północno-zachodni. Wysoko w Karpatach wiatr w porywach do 55 km/h, w Sudetach początkowo do 80 km/h, a w czasie burz do 60 km/h.
W nocy zachmurzenie małe i umiarkowane, na północy
i wschodzie okresami wzrastające do dużego i tam miejscami słabe opady deszczu. Na północnym wschodzie suma opadów do 10 mm. Miejscami mgła, ograniczająca widzialność do 300 m. Temperatura minimalna od 7 st. C na północy do 11 st. C na zachodzie, chłodniej w rejonach podgórskich Karpat: od 3 st. C do 5 st. C, natomiast najcieplej nad morzem: około 13 st. C. Wiatr słaby, zachodni i południowo-zachodni.

