W trakcie czwartkowej konferencji posłowie Prawa i Sprawiedliwości przedstawili stanowisko klubu wobec ostatnich inicjatyw prezydenckich i Rady Gabinetowej, która odbyła się w środę.
Mariusz Błaszczak powiedział, ze ostatnie inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego są oczekiwane przez Polaków.
– To są inicjatywy, które wpisują się w aktywność Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, z czego się bardzo cieszymy i z czego jesteśmy dumni – dodał.
Prezydent poinformował m.in. w poniedziałek, że nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 Plus powinni dostawać tylko Ukraińcy, którzy pracują w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział też własną inicjatywę legislacyjną w tej sprawie, która m.in. zakłada, że proces nabywania obywatelstwa powinien być wydłużony, zaostrza kary za nielegalne przekroczenie granicy czy zrównuje symbole banderowskie z symbolami odpowiadającymi symbolom nazizmu i komunizmu.
Mariusz Błaszczak ocenił, że prezydencka decyzja o wecie była jak najbardziej uzasadniona. Zapowiedział też, że klub PiS będzie domagać się, żeby inicjatywa ustawodawcza prezydenta była omawiana już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się 9 września. Przypomniał, że prezydencki postulat dotyczący penalizacji banderyzmu jest popierany przez PiS od dawna, a podobna inicjatywa została złożona przez klub PiS już w grudniu ubiegłego roku. – Niestety ona utknęła na poziomie komisji, a więc została zamrożona w Sejmie – mówił szef klubu PiS.
Poseł Przemysław Czarnek zaznaczył, że zakaz banderyzmu wpłynąłby bardzo „kojąco” na relacje polsko-
-ukraińskie.
– My, pomagając Ukrainie, nie możemy pozwolić na deptanie pamięci ofiar pomordowanych na Wołyniu – oświadczył. – Stoimy twardo na stanowisku, że chcemy wolnej, niepodległej Ukrainy, dlatego jej pomagamy w interesie państwa polskiego, ale ten interes państwa polskiego i Narodu polskiego musi polegać również na tym, że mamy święty obowiązek zadbać o godność naszych pomordowanych rodaków na Wołyniu – podkreślił Przemysław Czarnek.
Z kolei poseł PiS Janusz Kowalski odniósł się do słów premiera Donalda Tuska, który na posiedzeniu Rady Gabinetowej mówił, że rząd znalazł sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować swoje działania i wiatraki – mimo weta prezydenta do tzw. ustawy wiatrakowej – będą powstawały. Janusz Kowalski zaznaczył, że ze strony PiS nie będzie zgody na obchodzenie weta prezydenta rozporządzeniami.
Zapewnił, że jeżeli premier myśli, iż w interesie niemieckich producentów wiatraków przy pomocy rozporządzeń będzie mógł liberalizować w Polsce warunki stawiania takich instalacji, to się myli.
Janusz Kowalski odniósł się także do prezydenckiego weta ws. nowelizacji ustawy o środkach ochrony roślin, która przewiduje m.in. wprowadzenie obowiązku prowadzenia dokumentacji wyłącznie w formie elektronicznej. Według niego prezydent, nie podpisując tej ustawy, powiedział „zdecydowanie nie” absurdalnej koncepcji wprowadzenia kolejnego biurokratycznego obowiązku dla polskiego rolnika.

