To nie była zwykła, kurtuazyjna wizyta. Prezydent Polski Karol Nawrocki był gościem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Rozmowy w Białym Domu przyniosły szereg ustaleń, które wzmacniają więzi polsko-
-amerykańskie. – Sposób, w jaki prezydent Karol Nawrocki został ugoszczony, a także to, co prezydent Donald Trump zadeklarował, dowodzą tego, że relacje między naszymi narodami są bardzo mocne. To było bardzo dobre otwarcie 5-letniej prezydentury Karola Nawrockiego – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw zagranicznych.
Kluczowe okazały się kwestie związane
z bezpieczeństwem, gospodarką i energetyką.
– Amerykańscy żołnierze są częścią naszego społeczeństwa – mamy niemalże 10 tys. żołnierzy. To jest sygnał do całego świata, w tym do Federacji Rosyjskiej, że jesteśmy zjednoczeni – podkreślił Karol Nawrocki. Możliwe, że wojsk amerykańskich będzie więcej. – Być może zwiększymy obecność w Polsce, jeśli Polacy będą chcieli. Jesteśmy związani z Polską, chcemy współpracować – wskazał Donald Trump. Już w styczniu 2026 roku do Polski trafią myśliwce F-35. To również zostało zadeklarowane
w Waszyngtonie.
Drodzy Czytelnicy, wizyta polskiego Prezydenta w Białym Domu przebiegała w atmosferze wzajemnego szacunku
i partnerstwa. Podczas spotkania podejmowano bardzo ważne tematy dotyczące bezpieczeństwa, gospodarki
i energetyki. Polska staje się pomostem pomiędzy USA
a Europą Zachodnią. Więcej na temat wizyty Karola Nawrockiego w USA można przeczytać TUTAJ.

