logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Protest Służby Więziennej

Wtorek, 9 września 2025 (15:39)

Aktualizacja: Wtorek, 9 września 2025 (15:59)

Związkowcy działający w Służbie Więziennej wyszli
we wtorek na ulice Warszawy. Są rozgoryczeni brakiem podwyżek i dodatku mieszkaniowego dla mundurowych.

Przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa Czesław Tuła wskazał, że rząd nie dotrzymał warunków porozumienia z marca.

– 13 marca podpisaliśmy już finalne porozumienie i w tym porozumieniu było zawarte świadczenie mieszkaniowe,
na które zgodził się premier i minister finansów, i jest to świadczenie tożsame jak w policji, czyli od 900 zł do
1800 zł dla funkcjonariuszy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że do dzisiaj była cisza – zaznaczył we wtorek Czesław Tuła.

Dodał, że kolejnym ważnym postulatem związkowców jest realizacja programu modernizacji Służby Więziennej.

– Również była skonsultowana i tam była zawarta podwyżka dotycząca uposażeń funkcjonariuszy, jak również wynagrodzeń dla pracowników cywilnych.
Jest waloryzacja na razie 3 proc. Życzylibyśmy sobie przynajmniej te dodatkowe 3 proc. podwyżki – podkreślił przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.

Protest rozpoczął się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Związkowcy udali się następnie do Ministerstwa Sprawiedliwości, a później przed Sejm.

Przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości protestujący wypomnieli ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi, że nie reagował na ich wcześniejsze prośby
o spotkanie.

– Pan minister sprawiedliwości nie reagował na nasze petycje i prośby o spotkanie. Być może nie zdążył jeszcze dostrzec, że w jego resorcie funkcjonuje formacja licząca 30 tysięcy funkcjonariuszy. Niech nasz protest będzie jasnym sygnałem dla rządzących. Nie damy się oszukać, będziemy walczyć aż do skutku – oświadczył Andrzej Mazurek, major Służby Więziennej.

Przed Sejmem natomiast zabrał głos przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, który nawoływał, żeby nie czekać na decyzje rządowe, lecz aktywnie protestować i walczyć
o lepsze warunki pracy oraz wynagrodzenia. – Czas białego dialogu się skończył – oświadczył. – To jest początek, a nie koniec. Tej władzy trzeba wszystko wytargać z gardła,
oni sami z siebie nic nie dają. Najlepszym przykładem
jest to, że pół roku nic nie robili, a dzień przed demonstracją proponują wam spotkanie. Tylko po to, żebyście nie pojawili się dzisiaj w Warszawie na demonstracji – powiedział we wtorek Piotr Duda.

Zadeklarował wsparcie NSZZ „Solidarność” dla wszystkich pracowników, wskazując na potrzebę solidarności różnych branż w walce o wspólne cele.

Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.

APW, radiomaryja.pl, PAP

NaszDziennik.pl