logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Proces skierowany przeciwko naszej Ojczyźnie

Czwartek, 11 września 2025 (08:25)

Aktualizacja: Czwartek, 2 października 2025 (09:46)

Atak hybrydowy na Polskę rozpoczął się jesienią 2021 r. atakiem z terytorium Białorusi przy użyciu nielegalnych migrantów. To wtedy rozpoczął się ten proces, który był skierowany przeciwko naszej Ojczyźnie […]. Dziś mamy kolejną odsłonę tego wszystkiego, ale chcę bardzo mocno podkreślić, że Polska jest przygotowana na tego rodzaju ataki dzięki rządom Prawa i Sprawiedliwości – mówił Mariusz Błaszczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia”
na antenie Radia Maryja.

Jak wskazał poseł Mariusz Błaszczak, wcześniej już mieliśmy do czynienia z pojedynczymi naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej, ale nie w takiej skali,
jak tym razem.

Dodał, że obecnie wojsko – dzięki wcześniejszym
rządom Zjednoczonej Prawicy – jest znacznie liczniejsze,
a Ojczyzna jest broniona od granicy, a nie dopiero
na linii Wisły.

– Co trzeba robić dalej, żeby Polska była bezpieczna? Trzeba zrobić trzy rzeczy. Po pierwsze, trzeba się zbroić,
po drugie, trzeba się zbroić i, po trzecie, trzeba się zbroić. W związku z tym – dość gadania, tylko trzeba realizować te kontrakty, które przygotowaliśmy, kiedy rządziło Prawo
i Sprawiedliwość. Rządzący opowiadają różne historie, zmniejszają na przykład zakres zamówień, rezygnują
z niektórych zamówień – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Co więcej – jak wskazał polityk – z jednej strony są zaniechania polskiego rządu dotyczące modernizacji polskiej armii, a z drugiej strony to za czasów rządu Donalda Tuska powołano w prokuraturze w Siedlcach specjalny zespół prokuratorów, który stawia zarzuty polskim żołnierzom za to, że używają broni. To jest też działanie, które – jak zaznaczył Mariusz Błaszczak – jest skierowane przeciwko bezpieczeństwu Polski, bo żołnierze są od tego, żeby używać broni w sytuacji, kiedy Polska
jest atakowana, a także we własnej obronie.

– Wspieramy żołnierzy, bo oni bronią naszej Ojczyzny. Chodzi o to, żeby wojsko polskie było tak silne, żeby odstraszyć agresora. Nikt nie chce iść na wojnę, ale wojsko polskie musi być tak liczne i tak silne, żeby agresor
nie odważył się nas zaatakować – mówił poseł PiS.

– Uważam, że art. 4 powinien być uruchomiony.
On był uruchamiany w sytuacji ataków na Polskę, tych hybrydowych ataków. To są konsultacje i myślę, że należy skorzystać z takich konsultacji. To jest ważne, żebyśmy byli w bliskim kontakcie z Sojuszem Północnoatlantyckim, żebyśmy byli w bliskim kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi. Stąd też bardzo dobre są rezultaty wizyty pana prezydenta Karola Nawrockiego i spotkania w Białym Domu z prezydentem Donaldem Trumpem. Stany Zjednoczone są liderem Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Na podstawie tych relacji budujemy siłę polskiego wojska, budujemy odporność naszego kraju na zagrożenia
– podkreślił gość Radia Maryja.

Mariusz Błaszczak dodał, że w Polsce jest potrzebna fabryka dronów, która będzie produkowała duże ilości
tego sprzętu.

– Ten sprzęt musi być dostępny, bo tylko w ten sposób zbudujemy naszą odporność. Jeżeli agresor będzie wiedział, że jeśli wleci rój dronów na nasze terytorium,
to my odpowiemy w taki sam sposób, czyli spotka się ten rój dronów agresora z naszym rojem dronów, a więc trzeba się zbroić. Do tego się sprowadza zadanie, które stoi przed naszą Ojczyzną – podsumował poseł Mariusz Błaszczak.

APW, radiomaryja.pl, https://x.com/pisorgpl

NaszDziennik.pl