Prezydent odwiedza bazę w Krzesinach po tym, gdy w nocy z wtorku na środę w trakcie ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została 19 razy naruszona przez drony. W operacji obronnej uczestniczyły polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne, śledząc kilkanaście obiektów oraz polskie i sojusznicze samoloty. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone. W operacji, poza naziemnymi systemami, uczestniczyły m.in. samoloty wczesnego ostrzegania AWACS, dwa myśliwce F-35 i dwa F-16, śmigłowce - bojowe Mi-24, a także wielozadaniowe M-17 oraz Black Hawk.
Pierwsze „polskie” F-35 mają trafić do naszego kraju w 2026 r. Polskie Siły Powietrzne mają otrzymać 32 maszyny, które razem z myśliwcami F-16 będą stanowić o sile polskiego lotnictwa bojowego. F-35 to pierwszy w polskim lotnictwie samolot wielozadaniowy zaprojektowany tak, by był trudno wykrywalny przez przeciwnika.
Z bazą w Krzesinach związany był także jako instruktor i lider zespołu F-16 Tiger Demo Team Poland jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, mjr Maciej „Slab” Krakowian, który pod koniec sierpnia zginął podczas ćwiczeń w wypadku samolot F-16 przed AirSHOW w Radomiu. Pośmiertnie Maciej Krakowian został awansowany do stopnia podpułkownika.

