Obawy rodziców, wychowawców i nauczycieli odnośnie tego, jak będzie wyglądała edukacja dzieci i młodzieży w najbliższych miesiącach, pozostają wciąż ogromne. To wszystko za sprawą zmian forsowanych przez resort edukacji. Pierwsza z nich dotyczy ograniczenia lekcji religii – podaje radiomaryja.pl.
– Jeszcze wcześniej – przypomnę – mieliśmy rozporządzenie, które stanowiło, że nie wlicza się religii do średniej ocen, czyli jest to traktowane jako jakiś przedmiot nie wiadomo właściwie jaki, drugiej kategorii. Przeciwko temu protestowaliśmy od początku. Rzeczywiście, jeśli chodzi o sytuację religii, to jest próba zniechęcania dzieci, młodzieży, żeby na tę religię uczęszczały – zaznacza
dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
To dyskryminujące działanie, które – jak wskazuje dr Waldemar Jakubowski – może nieść poważne konsekwencje zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli, katechetów, których etaty topnieją.
Kolejnym niebezpieczeństwem wprowadzanym do szkół jest tzw. edukacja zdrowotna z elementami ideologii gender.
– Tam jest fałszywy obraz rodziny, lewicowy, tęczowy. To niekoniecznie kobieta i mężczyzna, mogą być inne rozwiązania, otwarty model rodziny. Jak my mamy budować społeczeństwo, jak mamy dbać o dzietność, jak nie dbamy o rodzinę? To jest podstawowa kwestia – mówi przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Przeciwko tym i wielu innym zmianom, jak rugowanie ze szkół wartościowych lektur czy odchudzanie programu nauczania, protestują rodzice, wychowawcy i nauczyciele. Już w sobotę w samo południe spotkali się przy Placu Zamkowym obok kościoła św. Anny w Warszawie. Organizatorem manifestacji „Stop likwidacji polskiej edukacji” była Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Stowarzyszenie Katechetów Świeckich oraz Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.

