Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej otwarcie narzuca agendę genderową. Chodzi o wydawanie dokumentów zgodnych z tzw. tożsamością płciową, czyli wystarczy deklaracja. Niedługo możemy się spodziewać wyroku w tej sprawie?
– Znamy już opinię rzecznika generalnego TSUE Jeana Richarda de la Toura w sprawie C-43/24. Oczywiście, to nie jest ostateczne rozstrzygnięcie, ale wiemy, że wyrok rzadko różni się od stanowiska przedstawionego przez rzecznika generalnego. To przymiarka do zasadniczego testu, jak daleko w sposób otwarty i bezpardonowy można pchnąć unijne prawo poza granice traktatowych kompetencji – i to w materii najbardziej wrażliwej: stanu cywilnego, rodziny i definicji płci. Opinie rzeczników nie wiążą, ale ta – jeśli zostałaby przyjęta – byłaby wyłomem prowadzącym w niebezpiecznym kierunku.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

