Gdy pod koniec stycznia br. Zbigniew Ziobro został przez policję doprowadzony do Sejmu celem stawiennictwa na posiedzeniu sejmowej komisji, był w sejmowym garażu przetrzymany, tak aby komisja zdążyła zakończyć posiedzenie, stwierdzając, że rzekomo ważny świadek nie dotarł. Na dziś komisja do spraw Pegasusa zaplanowała kolejny odcinek swojego spektaklu z przesłuchaniem Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości miałby ponownie zostać przez policję zatrzymany i doprowadzony na posiedzenie. Sam Zbigniew Ziobro konsekwentnie stoi na stanowisku, że dobrowolnie na posiedzenie się nie stawi, gdyż „nie zamierza legalizować bezprawnych działań i udawać, że jest to legalna komisja śledcza”. We wrześniu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny stwierdził,
że uchwała Sejmu o powołaniu tej komisji jest niezgodna
z Ustawą Zasadniczą.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

