logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Warszawa: Konferencja prasowa PiS

Wtorek, 30 września 2025 (19:44)

Aktualizacja: Środa, 1 października 2025 (08:30)

We wtorek posłowie PiS zorganizowali konferencję prasową przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Michał Woś, poseł PiS, wiceszef MS został wezwany
na wtorek do prokuratury w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i zakupu
systemu Pegasus. 

O wezwaniu na wtorek do prokuratury Woś informował
w poniedziałek na platformie X. „Tusk znów robi spektakl »Pegasus«: dziś komisja ze Zbigniewem Ziobro, a na jutro wezwali mnie do Prokuratury Krajowej! Ludzie zapowiadają, że będą na miejscu jako sprzeciw wobec represji” – napisał były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości, nawiązując do poniedziałkowego przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości i byłego prokuratora generalnego przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, na które Ziobro został doprowadzony
przez policję.

Według szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka zarzut  rzekomego przekroczenia uprawnień
i niedopełnienia obowiązków
 stawiany Wosiowi to „absurd”, który bierze swój początek z kontroli NIK, która – według niego – dysponowała opinią prawną mówiącą o tym,
że działanie Wosia „było zgodne z prawem”. Zdaniem Błaszczaka „prędzej czy później rządzący odpowiedzą
za łamanie prawa”. Poseł Michał Woś został wezwany w celu zmiany opisu zarzucanego mu czynu. 

Mariusz Błaszczak odniósł się również do przesłuchania Ziobry przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa.
W opinii polityka PiS był to „akt represji rządu wobec opozycji”. Szef klubu PiS ocenił też, że Ziobro w trakcie poniedziałkowego przesłuchania obnażył „kłamstwa
i manipulacje pseudokomisji”, która – jak stwierdził
– „niczego nie wyjaśniła i niczego nie wyjaśni”.

Michał Woś, który również był obecny na konferencji, przekonywał, że Pegasus nie był systemem do ścigania opozycji, tylko do ścigania przestępców, którzy „są wokół (Donalda) Tuska”. Zdaniem Michała Wosia komisja ds. Pegasusa nie znalazła „ani jednego przykładu nielegalnego stosowania tego systemu” i dlatego prokuratura stawia zarzuty „wyssane z palca”.

AB, PAP, RIRM

NaszDziennik.pl