logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Manifestacja w Warszawie

Sobota, 11 października 2025 (14:59)

Aktualizacja: Wtorek, 18 listopada 2025 (11:38)

W sobotnie popołudnie na placu Zamkowym w Warszawie zebrali się uczestnicy zorganizowanego przez PiS wiecu przeciwko m.in. nielegalnej migracji i umowie z Mercosurem.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński na wiecu skomentował deklarację premiera Donalda Tuska w sprawie paktu migracyjnego. – Nie dajcie się oszukać, to są stare gry – powiedział do zgromadzonych na pl. Zamkowym prezes PiS.

Szef rządu zamieścił w serwisie społecznościowym wpis o polityce migracyjnej.

„Mówiłem, że nie będzie w Polsce relokacji migrantów i nie będzie! Załatwione. Że uszczelnimy barierę na granicy z Białorusią – i jest to dziś najlepiej strzeżona granica w Europie. Że zaostrzymy przepisy wizowe i azylowe – i Polska stała się wzorem dla innych. Robimy, nie gadamy!” – napisał na X.

Wpis ten skomentował prezes PiS na wiecu w Warszawie zorganizowanym pod hasłami przeciw nielegalnej migracji i umowie z Mercosurem.

– Dzisiaj Donald Tusk, który nie tak dawno mówił, że trzeba będzie karać Polskę, bo takie jest prawo za to, że nasz rząd [PiS – PAP] potrafił doprowadzić do tego, że ta umowa nie weszła wtedy w życie i trwało to przez wiele lat. Dziś nagle ogłasza, że w przyszłym roku nie będziemy mieli imigracji. Nie dajcie się oszukać, to są stare gry – powiedział Kaczyński.

Powtórzył, że „to są gierki, oni [rząd KO – PAP] mają w tym poparcie Unii Europejskiej”. – Tak jak mieli, kiedy myśmy rządzili – dodał prezes PiS. 

– Nam się udało doprowadzić, by Polska zaczęła się zbliżać do poziomu zachodniej Europy, ale przygotowywany jest w Polsce protektorat, co będzie nieszczęściem porównywalnym z rozbiorami. Musimy odwołać Tuska, precz z Tuskiem. Musimy odbudować wszystko, co ten rząd zdołał zniszczyć – mówił Kaczyński do uczestników wiecu. Według niego otwarta została „wielka operacja dyfamowania Polaków w skali światowej”. – Dzisiaj wszystko jest odwrotnie i musimy to zatrzymać – stwierdził prezes PiS.

Wskazał, że polskie finanse publiczne są w stanie klęski, dochodzi do „deptania prawa i Konstytucji”. – To idzie ku bardzo ciężkiemu kryzysowi albo może nawet całkowitej zagładzie polskiego państwa jako państwa suwerennego – powiedział prezes PiS.

Kaczyński stwierdził, ze „jeśli chcemy żyć w pokoju, musimy być silni i mieć silne sojusze, tymczasem polityka zagraniczna wpisuje się w plan, który z całą pewnością nie będzie służył Polsce”.

Prezes PiS poruszył także wątek reparacji, które Polsce powinny zostać wypłacone za straty wojenne.

JG, PAP

NaszDziennik.pl