Każdego dnia słyszymy o kolejnych problemach rolników, o braku opłacalności upraw, niskich cenach i kłopotach ze zbytem. Z czego wynika ta sytuacja?
– To nie jest nowy problem. Brak opłacalności produkcji
i niskie ceny to bolączka rolników, z którą borykają się
od lat. To, o czym słyszymy w mediach, świadczy
o ogromie skali tego zjawiska, o tym, że przekraczamy granicę, za którą rolnictwo w Polsce przestaje być opłacalne, a rolnicy pozostają w tym momencie bez wyjścia i ratunku.
Ostatnie dni pokazały, jak szeroki jest to problem
i że dotyczy każdego sektora rolnictwa. W ostatnich latach w sektorze produkcji zbóż z opłacalnością było krucho. Producenci od lat zmagają się z trudną konkurencją
z Ukrainy, ale lepiej nie będzie. Gdy spojrzymy na to,
co dzieje się w sektorze chowu i hodowli trzody chlewnej, to trwa tam permanentny dołek cenowy i hodowcom bardzo ciężko jest tak funkcjonować, żeby zarobić na swojej produkcji. Tylko mleko i wołowina oraz produkcja warzyw trzymały się do tej pory dość stabilnie. Nawet to się teraz skończyło.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

