„Fryderyk Chopin był w istocie nie tylko wirtuozem muzycznym, ale także postacią historyczną, był dyplomatą kulturalnym, który przecież Polskę niósł w swoim sercu także na emigracji” – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.
„Przyjaciel Fryderyka Chopina, wielki poeta Cyprian Kamil Norwid napisał kiedyś, […] że to ten, co Polskę głosił. Polskę głosił i Polskę sławił. Polskę sławił, bo Polskę znał
– znał krajobraz polski, znał polską duszę. Tu, kilkaset metrów stąd, mieścił się przecież rodzinny dom Fryderyka Chopina. Chodził po warszawskich ulicach, odpoczywał
w warszawskich parkach. Tutaj jest serce naszego wielkiego mistrza; to serce, z którego płynęły emocje: czasem smutek, czasem miłość, czasem żal, które oddawał za sprawą nut i dźwięków” – zaznaczył Karol Nawrocki.
„Musimy ze skromnością przyznać, […] że Fryderyk Chopin nie jest tylko nasz. Ten sam Cyprian Kamil Norwid napisał: Polak sercem, ale talentem świata obywatel [...]” – dodał.
Prezydent RP przypomniał także, że za dwa lata przypadnie 100. rocznica konkursu chopinowskiego, który odbywa
się cyklicznie „z jednym wyłączeniem, w czasie II wojny światowej, kiedy to Niemcy okupanci zakazali grać Fryderyka Chopina i trzymali się tego rygorystycznie”.

