Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował w piątek, że przebywa obecnie
w Budapeszcie. Nie zadeklarował jednoznacznie
ani że wystąpi o azyl polityczny na Węgrzech,
ani że wróci do Polski.
Pod koniec października premier Węgier Viktor Orbán poinformował o spotkaniu ze Zbigniewem Ziobrą
w Budapeszcie, wyrażając poparcie dla byłego ministra sprawiedliwości. W mediach społecznościowych Orbán potępił działania polskiego rządu wobec Zbigniewa Ziobry, określając je jako „polityczną nagonkę” i zarzucając Brukseli milczenie w tej sprawie.
– Zamierzam się bronić, zamierzam używać słowa, zamierzam używać prawdy – podkreślił w jednym
z wywiadów były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Dodał też, że przyjdzie czas, aby „każdy z tych zarzutów wyjaśnić, bo ja nie mam nic do ukrycia, tylko zrobimy
to w sposób cywilizowany, bo tego też wymaga interes publiczny”.
Z informacji przekazanych w piątek wieczorem przez
mec. Bartosza Lewandowskiego wynika, że w przypadku Zbigniewa Ziobry nie można mówić o ukrywaniu się, ponieważ prokuratura dysponuje danymi o miejscu
jego przebywania i otrzymała wniosek obrońców
o przeprowadzenie czynności w trybie przewidzianym prawem.
„W piśmie poinformowałem Prokuraturę Krajową
o dokładnym adresie korespondencyjnym mojego Klienta
i wniosłem o przeprowadzenie z nim czynności w drodze pomocy międzynarodowej lub za pośrednictwem służb konsularnych, co Prokuratura Krajowa może bez najmniejszych kłopotów zrobić” – napisał
mec. Lewandowski na platformie X.
Adwokat przypomniał też, że Zbigniew Ziobro od ponad roku przebywa poza granicami Polski, dokąd wyjechał
w związku z leczeniem po operacji rozległego nowotworu przełyku z przerzutami i kontynuowaną terapią onkologiczną. Dodał, że ani były minister sprawiedliwości, ani jego obrońcy nie zapoznali się z opinią biegłego lekarza dotyczącą stanu zdrowia Zbigniewa Ziobry, która została sporządzona bez badania pacjenta.
„Prokurator jedynie wskazał, że z opinii wynika,
iż udział w czynności procesowej chorego posła
jest możliwy. Nie ma natomiast w ogóle mowy
o medycznych przeszkodach związanych z możliwością pozbawienia go wolności” – dodał mec. Lewandowski.

