Szkoły podstawowe prowadzone przez stowarzyszenia
i fundacje biją na alarm: kuratorzy oświaty zaczęli organizować naloty kontrolne, podczas których wypytują
o sposób finansowania lekcji religii. Co więcej, mieli wymagać przedstawienia pisemnych oświadczeń,
że zajęcia religii nie są opłacane z dotacji oświatowej,
lecz z prywatnych środków organów prowadzących.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

