Branża motoryzacyjna reaguje na propozycje Komisji Europejskiej dotyczące Pakietu Motoryzacyjnego UE z wyraźnym sceptycyzmem, wskazując, że zaproponowane instrumenty są nadmiernie skomplikowane, niewystarczające i w gruncie rzeczy nie zapewniają realnej ochrony europejskiej produkcji. To raczej korekta narracji niż zmiana planów. – Jest to dość wyraźny sygnał polityczny, że Bruksela zaczyna dostrzegać komplikacje i ograniczenia dotychczasowego podejścia do transformacji całego sektora motoryzacji. Na ten moment trudno jednak przedłożoną propozycję uznać za taką, która realnie rozwiązuje kluczowe problemy branży – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM).
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym numerze „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

