logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Strzelano wprost do cofającego się tłumu

Wtorek, 30 grudnia 2025 (20:12)

Aktualizacja: Środa, 31 grudnia 2025 (09:46)

30 grudnia 2025 r. w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie odbyła się konferencja prasowa dr. hab. Karola Polejowskiego, zastępcy prezesa IPN, i prok. Andrzeja Pozorskiego, dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, dotycząca tzw. zbrodni lubińskiej.

Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prok. Andrzej Pozorski podkreślił, że zdarzenie zostało zakwalifikowane jako zbrodnia komunistyczna i zbrodnia przeciwko ludzkości, zagrożona karą do 15 lat więzienia.  

Śledztwo potwierdziło, że manifestacja miała pokojowy charakter, a strzelano wprost do cofającego się tłumu, bez realnego zagrożenia dla funkcjonariuszy. Prokurator omówił też szerokie kwerendy archiwalne, zabezpieczenie dokumentacji medycznej, badania broni oraz zeznania świadków, w tym samych funkcjonariuszy, którzy potwierdzili bezprawność użycia broni.

18 grudnia br. prokurator Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu skierował akt oskarżenia przeciwko dziesięciu byłym funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej, podejrzanym o popełnienie czynów przestępczych podczas wydarzeń z 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie.

 

***

 

Zbrodnia lubińska

W rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, 31 sierpnia 1982 r., NSZZ „Solidarność” zorganizowała w całej Polsce manifestacje, które miały mieć charakter pokojowy. Uczestników zachęcano do przyniesienia kwiatów, by ułożyć z nich krzyż – symbol sprzeciwu wobec represji. Jednak rządząca od 13 grudnia 1981 r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego upoważniła Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do użycia broni w trakcie tłumienia protestów. Takie rozkazy wydał również płk Bogdan Garus, zastępca komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy.

31 sierpnia 1982 roku na placu Wolności w Lubinie doszło do pokojowej manifestacji mieszkańców związanej z rocznicą. Gdy dobiegała końca, funkcjonariusze MO brutalnie zaatakowali jej uczestników, używając między innymi broni palnej, chemicznych środków obezwładniających, granatów hukowych i pałek szturmowych. Milicjanci strzelali z pistoletów maszynowych w stronę bezbronnych, uciekających ludzi, ostrzeliwali klatki schodowe i piwnice budynków, w których schronili się demonstranci, wrzucali granaty łzawiące i hukowe przez otwarte okna do pomieszczeń przypadkowych mieszkań.

Zginęły trzy osoby: Michał Adamowicz, Andrzej Trajkowski i Mieczysław Poźniak, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Więcej zobacz TUTAJ.

 

APW, ipn.gov.pl

NaszDziennik.pl