– Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z rolnikami zapewnił o pełnym wsparciu polskich rolników i polskiego rolnictwa. Pan Prezydent wyraźnie powiedział, że nie zgadza się na szkodliwą dla polskiej gospodarki umowę
z krajami Mercosur – przekazał minister Rafał Leśkiewicz
w rozmowie z mediami.
Przypomniał również, że Prezydent RP podczas wizyt
w Paryżu i Rzymie przekonywał zachodnich partnerów
do zablokowania tej umowy. Zwrócił uwagę, że polski
rząd ma jeszcze czas, by stworzyć mniejszość, która przeciwstawi się tym rozwiązaniom, zanim dojdzie
do podpisania umowy 12 stycznia br. w Paragwaju. Zaznaczył, że umowie sprzeciwiają się Polska, Francja, Irlandia i Węgry.
Rzecznik Prezydenta RP zwracał uwagę, że polska gospodarka opiera się na rolnictwie. – Tysiące polskich rolników dziś w Warszawie demonstruje, by wyrazić swój sprzeciw wobec umowy Mercosur i by wyraźnie powiedzieć, jakie ryzyka niesie ze sobą podpisanie umowy szkodliwej dla polskiego rolnictwa. Jak wiele polskich gospodarstw upadnie, do czego doprowadzi sytuacja, w której będziemy sprowadzali tańszą żywność z krajów Ameryki Południowej – wytwarzaną w warunkach, które są niemożliwe w Unii Europejskiej przy zastosowaniu pestycydów, herbicydów, środków zakazanych w Unii Europejskiej – mówił.
Minister Mateusz Kotecki zapowiedział, że trwają prace
nad drugą inicjatywą ustawodawczą Prezydenta RP
o podtrzymaniu funkcji produkcyjnej polskiej wsi, której celem będzie „ochronienie polskiego rolnika przed zgubnym działaniem umowy z Mercosur”.
– Pan Prezydent podkreślił również, że Pałac Prezydencki wesprze prawnie polskich rolników, jeśli dzisiaj podczas protestu dojdzie do jakichkolwiek zakłóceń spowodowanych prowokacjami – zaznaczył. Jak dodał,
to „rzecz żenująca i niedopuszczalna, aby dziś przy kilkunastostopniowym mrozie polscy rolnicy musieli ubiegać się o polskie prawa – o takie same prawa, jakie mają inni rolnicy w Europie”.

