Wiceprezes IPN ocenił w studiu PAP, że do przełomu
ws. ekshumacji na Wołyniu jeszcze daleko, jednak strona ukraińska wskazuje, że jest gotowa na podejmowanie decyzji.
Doktor hab. Karol Polejowski pytany był m.in. o grudniową zapowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim deklarował gotowość do przyspieszenia prac ws. rozpatrywania wniosków polskiego IPN na poszukiwanie i ekshumację ofiar zbrodni wołyńskiej.
– Władze ukraińskie w sposób bardziej zdecydowany niż wcześniej deklarują chęć rozwiązania tego problemu, którego nierozwiązanie służy przede wszystkim Kremlowi. […] Powiedziałbym, że jest światełko w tunelu, do przełomu jeszcze daleko, ale rzeczywiście strona ukraińska wskazuje tutaj, że jest gotowa na podejmowanie tych decyzji – stwierdził.
Przypomniał, że w 2025 r. IPN złożył 26 wniosków o przeprowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Jeden z nich został zrealizowany i dotyczył ekshumacji polskich żołnierzy poległych pod Lwowem, których pochowano na polskiej kwaterze cmentarza w Mościskach w listopadzie 2025 r. W grudniu IPN uzyskał też zgodę na prowadzenie prac poszukiwawczych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Dziewięć wniosków odrzucono, a piętnaście nie zostało rozpatrzonych.
Podkreślił, że w 2025 roku pojawiły się deklaracje obejmujące zgody nie tylko odnośnie do Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, lecz także „dosyć nieostre określenie” co do uznania wniosku dotyczącego prac w Hucie Pieniackiej. Jednak „oficjalna zgoda nie wpłynęła jeszcze” do Instytutu Pamięci Narodowej.
Jak poinformował Polejowski, dokładny termin planowanych na wiosnę 2026 r. prac w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej jest uzależniony od warunków atmosferycznych. Dodał, że w grudniu pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN wzięli udział w rekonesansie w miejscowości Ugły, która również ma być objęta przyszłymi poszukiwaniami. Wyjazd zaplanowany jest na przełom marca i kwietnia, a główną instytucją prowadzącą prace będzie Pomorski Uniwersytet Medyczny, przy udziale pracowników IPN.
Polejowski zaznaczył, że problem braku zgód dotyczył nie tylko ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów.
– Jest tutaj pewna systematyczność, jeśli chodzi o nieudzielanie zgód stronie polskiej, która obejmowała ofiary bez względu na to, w jakim konflikcie brały udział,
i dotyczyło to i żołnierzy z września 1939 r., żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza czy innych formacji, które walczyły z Sowietami w roku 1939 – wyjaśnił.
Wiceprezes IPN zapewnił, że pomimo cięć, które dotknęły budżet instytucji na 2026 r., wobec „otwierających się możliwości prac na Ukrainie, w budżecie Instytutu nie zostały pomniejszone środki na pracę Biura Poszukiwań i Identyfikacji oraz Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa”.

