Była to jedna z tych zbrodni, która zbulwersowała całą Polskę. W nocy z 11 na 12 czerwca 2025 r. nielegalny migrant z Wenezueli, 19-letni Yomekerta Yosue R.S. napadł na 24-letnią Klaudię w toruńskim parku Glazja w Toruniu. Kobieta została bestialsko zmasakrowana – miała rany na twarzy, szyi i piersiach – w wyniku tych obrażeń zmarła w szpitalu 27 czerwca. Prokuratura poinformowała, że sprawca dokonał tego czynu w celu zaspokojenia popędu płciowego. Agresora spłoszył mężczyzna, który słyszał wołanie o pomoc kobiety. Policja bardzo szybko namierzyła sprawcę i go zatrzymała.
Pomimo upływu czasu prokuratura jeszcze nie skierowała do sądu aktu oskarżenia. Ma to związek z przedłużającymi się zabiegami o uzyskanie wiarygodnych opinii o stanie zdrowia psychicznego Wenezuelczyka. Na początku listopada 2025 r. Sąd Okręgowy w Toruniu zdecydował o skierowanie go na obserwację w zakładzie specjalistycznym. Początkowo badanie miało trwać około miesiąca, lecz zostało przedłużone.
– Badanie stanu zdrowia psychicznego podejrzanego Yomekerta Yosue R.S. połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym zostało zakończone w dniu 12 stycznia 2026 r. – informuje „Nasz Dziennik" prok. Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Jak udało się nam ustalić, jak dotąd do śledczych nie wpłynęła opinia o stanie zdrowia psychicznego Wenezuelczyka.
– Nadmieniam, że czas oczekiwania na jej sporządzenie i doręczenie oscyluje w granicach od 1 do 2 miesięcy od zakończenia obserwacji – wyjaśnia prok. Izabela Oliver.
To wpływa na trwające postępowanie, które się przedłuża. Otóż okres trwania śledztwa w tej sprawie został przedłużony do dnia 13 marca 2026 roku. Ten okres podejrzany spędzi w areszcie, a to dlatego, że sąd zgodził się na wydłużenie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Nowy termin to 9 marca 2026 r.
Dla prokuratury kluczowe jest teraz, aby biegli ustalili, czy podejrzany Yomekerta Yosue R.S. w momencie ataku na 24-letnią Klaudię K. był poczytalny.
– Procedura wystąpienia o opinię w takich sprawach formalnie jest standardowa, to prawda. Problem w tym, że w praktyce wszystko trwa niepokojąco długo. Zwykle, gdy mamy do czynienia z brutalnym przestępstwem, zarówno służby, jak i wymiar sprawiedliwości działają z dużą determinacją, bo zależy im na szybkim przeprowadzeniu kolejnych etapów postępowania – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Piotr Cieplucha, były wiceminister sprawiedliwości, członek Ruchu Obrony Granic. Jak dodaje, tymczasem w tej sprawie minie niedługo rok od morderstwa, a tak naprawdę nic konkretnego się nie wydarzyło. Co więcej, prokuratura występowała o kolejne ekspertyzy psychologiczne, gdyż wcześniejsze nie były jednoznaczne.
Niemniej sprawa przebadania i uzyskania opinii psychologicznej podejrzanego Yomekerta Yosue R.S. jest kluczowa. Otóż chodzi o to, aby wybić obronie Wenezuelczyka argument w postaci dowodzenia jego rzekomej niepoczytalności. Obrona składałaby kolejne wnioski o badania, przedłużając tym proces.
Od skazania sprawcy zależy w dużej mierze powaga państwa. – Z jednej strony widać, że w sprawach politycznych tempo działań bywa błyskawiczne – wystarczy spojrzeć na postępowania wobec polityków opozycji. Z drugiej strony są sytuacje jak ta, gdzie śledztwo ugrzęzło w martwym punkcie. Wszystko od miesięcy stoi na etapie badań psychiatrycznych. A dowodów na winę jest całkiem sporo – wskazuje Piotr Cieplucha.
Mord, którego dopuścił się Wenezuelczyk, wzbudza niedowierzanie, niemniej tak brutalne morderstwa w Ameryce Południowej nie należą do rzadkości. Wenezuela w globalnym rankingu najbardziej niebezpiecznych państw świata zajmuje czołowe miejsce – i było tak nawet mimo wieloletniej dyktatury najpierw Hugo Cháveza, a potem Nicolása Maduro.
Mężczyzna był w Polsce bez prawa do pobytu. Co prawda przyleciał z Wenezueli do Hiszpanii legalnie, ale 90-dniowy bezwizowy okres jego przebywania w Unii Europejskiej minął i żadna ze służb nie zainteresowała się jego obecnością. Co więcej, policja odnotowała informacje, że kierował on groźby karalne pod adresem jednego z mieszkańców Torunia.
– Pytanie, które trzeba postawić, brzmi: czy po tym wydarzeniu kobiety w Polsce są dziś bezpieczniejsze niż w czerwcu 2025 roku? Moim zdaniem – nie. Nie tylko jako państwo nie wyciągnęliśmy wniosków, ale widać to też w szerszym kontekście, np. przy wdrażaniu kolejnych etapów paktu migracyjnego. Formalnie jego realizacja może być wstrzymana, ale w praktyce obserwujemy, że dalej jest wprowadzany – stwierdza Piotr Cieplucha.
Statystyki pokazują, że najbardziej brutalne przestępstwa w ostatnich latach są w dużej mierze dokonywane przez obcokrajowców. Wzrasta także ogólna liczba przestępstw popełnianych przez obcokrajowców.
– Najwyższy odsetek odnotowano wśród Gruzinów, zaraz za nimi są Ukraińcy. Policja wielokrotnie apeluje o działania, bo problem narasta – wskazuje były wiceminister sprawiedliwości. Przestępczość, która w latach 90. była powszechna, potem uspokoiła się, w ostatnich latach znów rośnie, głównie wskutek napływu migrantów.
– To ostrzeżenie, którego nie możemy ignorować – bezpieczeństwo państwa i obywateli powinno być absolutnym priorytetem – podsumowuje nasz rozmówca.
Jeżeli opinia biegłych jednoznacznie wskaże na poczytalność Wenezuelczyka, to wówczas za jego czyn będzie groziła mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

