Według prokuratury poseł Michał Woś, pełniąc funkcję wiceministra sprawiedliwości i nadzorując Służbę Więzienną, przekroczył swoje uprawnienia oraz nie dopełnił obowiązków. Chodzi głównie o awanse funkcjonariuszy służby, które – według śledczych – odbywały się niezgodnie z procedurami.
– Jeśli Tusk z Żurkiem myślą, że nowymi zarzutami
z kosmosu zamkną mi usta, to grubo się mylą. […] Skoro nie mogą dopaść Zbigniewa Ziobro, ścigają mnie. Prawo było przestrzegane. Reszta to polityczny teatr – napisał
na platformie X poseł Michał Woś.
– Rząd realizuje plan zemsty na opozycji i odwraca uwagę od realnych problemów – mówi poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk.
– Za chwilę przyjadą rachunki za gigantyczną energię, więc coś trzeba dać tym ludziom, żeby na te rachunki specjalnie nie patrzyli – dodaje.
Tymczasem prokuratura regionalna postawiła zarzuty Robertowi Bąkiewiczowi, liderowi Ruchu Obrony Granic. Śledczy oskarżają go o rzekome publiczne nawoływanie
do pozbawienia życia premiera oraz poniżanie organu konstytucyjnego. Chodzi o wypowiedź na wiecu przeciwko nielegalnej migracji w Warszawie w październiku ubiegłego roku. Prokuratura oskarżyła również Roberta Bąkiewicza
o nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym wobec Niemców. Działacz społeczny nie przyznaje się do winy.
– To nie tylko uderza w konstytucyjne prawa – moje
i każdego z nas – do wolności wypowiedzi, ale to odrzuca rozum i odczytywanie kontekstu wypowiedzi – zaznacza Robert Bąkiewicz.
Więcej zobacz TUTAJ.

