logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Przemyślana wypowiedź kanclerza

Wtorek, 24 lutego 2026 (02:07)

Aktualizacja: Wtorek, 24 lutego 2026 (02:07)

Ze Stanisławem Żarynem, byłym pełnomocnikiem rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP, prezesem Fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego

Dla kanclerza Niemiec Friedricha Merza II wojna światowa trwała cztery lata. Czyli atak na Polskę w 1939 r. jest jakoś inaczej kwalifikowany. Jak Pan ocenia takie twierdzenia i co one za sobą niosą?

– Słowa kanclerza Niemiec nie wzięły się znikąd, bowiem jest to element pewnych kampanii manipulowania historią, które rozpoczęły się jeszcze w latach 70. Zmierzały one do tego, żeby zmienić w Niemczech pogląd na temat II wojny światowej, a później z tym przekazem zaczęto wychodzić na zewnątrz, infekując tymi samymi manipulacjami także odbiorców w innych krajach. W tej operacji, zresztą opracowanej przy udziale niemieckich służb specjalnych, chodziło o to, żeby rozmyć odpowiedzialność Niemców za II wojnę światową, a z czasem przerzucić odpowiedzialność za zbrodnie z tego okresu na inne narody. W tym kontekście coraz częściej pojawiają się Polacy, co jest zupełnie szokujące.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik