Jednostki rozbijające lód, kierując się w górę rzeki, mają dotrzeć powyżej Dobrzynia nad Wisłą – poinformowały Wody Polskie.
Zbiornik Włocławski, który w środkowym biegu Wisły rozciąga się od Włocławka (Kujawsko-Pomorskie) do okolic Płocka (Mazowieckie), jest największym sztucznym akwenem w Polsce. Zalew ma 58 km długości i od 1,2 do
2 km szerokości. Powstał pod koniec lat 60. w związku z budową włocławskiej tamy i elektrowni.
Jak poinformowała PAP rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Anna Truszczyńska, w rozpoczętej w czwartek rano akcji lodołamania na Zalewie Włocławskim bierze udział sześć jednostek: Lew, Gepard, Niedźwiedź, Bawół, Sokół i Jaguar.
Lodołamacze wyruszyły na rzekę z bazy przy stopniu wodnym we Włocławku. Lodołamanie jest działaniem prewencyjnym mającym zapobiec tworzeniu się zatorów lodowych w środkowym biegu Wisły.
„Cztery lodołamacze będą pełniły funkcję lodołamaczy czołowych, wybijały rynnę szerokości 400 metrów, dwa lodołamacze będą lodołamaczami liniowymi, które będą kruszyły lód napływający z rynny” – powiedział prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz w informacji zamieszczonej w czwartek na Facebooku.
Plan zakłada, że jednostki dotrą powyżej Dobrzynia nad Wisłą, czyli około 19 km od stopnia wodnego we Włocławku. Dodał, że przed rozpoczęciem akcji odbyła się w czwartek rano odprawa z kapitanami lodołamaczy.
Każdego roku na okres zimowy do ochrony Zbiornika Włocławskiego i stopnia wodnego we Włocławku w ramach tzw. dyżuru lodowego wyznaczane są lodołamacze, które np. rozbijają tworzące się na rzece zatory lodowe, umożliwiając swobodny przepływ wody i zapobiegając jej piętrzeniu, co stanowi zagrożenie powodziowe.

