logo
logo
zdjęcie

Bielsk (woj. mazowieckie), 1 marca 2026 r. Prezydent RP Karol Nawrocki złożył kwiaty przed tablicą poświęconą por. Franciszkowi Majewskiemu, ps. Słony, przy kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Bielsku. Trwają obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” Zdjęcie: Paweł Supernak/ PAP

Prezydent w Bielsku

Niedziela, 1 marca 2026 (14:41)

Aktualizacja: Niedziela, 1 marca 2026 (19:59)

W niedzielę w Narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” prezydent Karol Nawrocki złożył wiązankę kwiatów m.in. przy tablicy upamiętniającej por. Franciszka Majewskiego (1919-1948), ps. Słony, która znajduje się na terenie parafii św. Jana Chrzciciela w Bielsku niedaleko Płocka (Mazowieckie).

Urodzony w Bielsku por. Franciszek Majewski był żołnierzem Wojska Polskiego w 1939 r., odznaczonym Krzyżem Walecznych. W czasie II wojny światowej
należał do AK, a po jej zakończeniu działał w strukturach niepodległościowego podziemia antykomunistycznego,
w Ruchu Oporu AK i w 11. Grupie Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ).

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele płockiego Stowarzyszenia Historycznego im. 11. Grupy Operacyjnej NSZ, pielęgnującego pamięć o Żołnierzach Wyklętych,
z którymi Prezydent rozmawiał.

Wcześniej w niedzielę 1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, prezydent Karol Nawrocki wziął udział w VII Biegu Wyklętych zorganizowanym przez gminę Pniewy. Prezydent złożył też wieniec w Panteonie – Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych na cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Więcej zobacz TUTAJ.

Podczas spotkania z mieszkańcami Bielska, które odbyło się na placu przed siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej, prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie odwoływał się do postaci por. Majewskiego i historii Żołnierzy Wyklętych.
– Prezydentem Polski jest człowiek, który nigdy nie zapomni o naszych bohaterach, o bohaterach podziemia antykomunistycznego, człowiek, który mówi jasno, że bohaterom chwała, a komunistycznym zdrajcom, którzy do nich strzelali, wieczna pogarda – zapewnił.

Prezydent Karol Nawrocki przypomniał ostatni rozkaz komendanta AK Leopolda Okulickiego ps. Niedźwiadek wydany w styczniu 1945 r., po wkroczeniu już armii radzieckiej na tereny Polski, wzywający do walki o pełne odzyskanie niepodległości. Podkreślił, iż dlatego właśnie, że Polska w 1945 r. wolności i niepodległości nie odzyskała, bo jedną okupację zastąpiła druga, bili się o nią synowie ziemi polskiej, córki ziemi polskiej, przedstawiciele podziemia ludowego, narodowego, dawni żołnierze AK.

– Bili się z komunistycznymi zdrajcami i nowymi okupantami Polski – mówił prezydent Karol Nawrocki, zwracając uwagę, że toczący tę walkę byli wierni przysiędze złożonej jeszcze w 1939 r., gdy rozpoczynała się II wojna światowa. Jak podkreślił, nawiązując do Żołnierzy Wyklętych, „bili się najwytrwalsi z wytrwałych, najsilniejsi z silnych, bili się niezłomni, ci, którzy chcieli odzyskać polską niepodległość i starczyło im siły i odwagi, aby mimo sześciu lat II wojny światowej bić się nadal o Polskę wolną”.

Prezydent wspominał, że o pełną wolność walczyli wtedy Polacy z różnych pokoleń, a jednym z nich był por. Majewski, jak podkreślił, „bohater całej Polski, syn polskiej niepodległości”, gdyż urodził się na początku 1919 r. Prezydent Karol Nawrocki dodał, że oficer ten jest uosobieniem jednej z największych osiągnięć II Rzeczpospolitej – wychowania w duchu patriotyzmu. Tłumaczył, że por. Majewski kontynuował walkę o niepodległość, bo wiedział, że „z komunistami się nie negocjuje, komuniści wolności nie niosą, a Polska ma dwóch wrogów, Niemcy i Sowietów”.

Prezydent Karol Nawrocki mówił, że komuniści nie tylko zabijali Żołnierzy Wyklętych, poddawali sfingowanym procesom, nie tylko niszczyli ich rodziny i prawdę o nich, ale też „chcieli zabrać po prostu nam bohaterów, abyśmy nie wiedzieli, że byli oni niezłomni”.

– Wyklęli ich tylko po to, abyśmy nie czuli ducha wolności i przywiązania do suwerenności – dodał. Jak wskazał, próba wymazywania Żołnierzy Wyklętych nie powiodła się, w tym dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej i prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

– Mamy dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Nie pozwoliliśmy o nich zapomnieć. Są i będą z nami – stwierdził.

Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że po 15 latach od ustanowienia święta Żołnierzy Wyklętych są też tacy, i są jednymi z najważniejszych urzędników w państwie polskim, którzy jeszcze dziś pogardzają pamięcią o tych bohaterach, przesiąknięci komunistyczną propagandą. Jak mówił, obecna Polska, ambitna, bez kompleksów, silna gospodarczo, potrzebuje bohaterów, którzy „myśleli o suwerenności, myśleli zuchwale, byli przywiązani do biało-czerwonych barw, którzy nigdy nie ugięli się ani niemieckiej potędze w roku 1939, ani sowieckiej zdradzie po roku 1945”.

Prezydent Karol Nawrocki przypomniał, że po por. Majewskim pozostał szczególny symbol: ryngraf z Matką Boską i z orłem w koronie.

– Takiej Polski chcemy, dla takiej Polski się dzisiaj spotykamy. Niech żyje wolna i niepodległa Polska. Cześć i chwała bohaterom. Precz z komuną – zakończył przemówienie prezydent.

APW, PAP

NaszDziennik.pl