Profesor Przemysław Czarnek wskazał, że Polska
rządzona przez Donalda Tuska, Sikorskiego, Kierwińskiego i wielu innych idzie złym w kierunku – jest Polską chaosu, zamieszania i krzywdy ludzkiej.
Jego zdaniem to zwykli Polacy trzymają w pionie Polskę, pomimo tego, co robi Tusk. – Pomimo tego duszenia Polski – wyjaśnił.
Dodał, że chce Polski normalnej i prawdziwej,
która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni
nasze bezpieczeństwo i ratuje życie.
– Tą Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwą chcemy przywrócić Polakom, tak żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność,
że to na niego stawia to państwo i jego będzie chronić
– zaznaczył. – My tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków. Polska jest własnością Polaków – wszystkich – wskazał prof. Czarnek.
Kandydat PiS na premiera ocenił, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli
i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła
energii czy Zielony Ład. My mamy nasz węgiel,
nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich
– powiedział.
– Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli
i powiedzieć, że nie mamy już ETS w Polsce
– wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu,
nie mamy żadnych OZE. My mamy nasz miks węglowy,
bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel – zaakcentował podczas wystąpienia wiceprezes PiS, były minister edukacji.
Jak mówił, w Polsce są obecnie najwyższe ceny prądu
w Europie. Podkreślił, że jest to kłopot nie tylko dla gospodarstw domowych i osób najbiedniejszych, ale także dla ogółu społeczeństwa, ponieważ z powodu wysokich cen prądu upadają firmy i rośnie bezrobocie. – Jeśli tu cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie
firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed
2015 r. Oni [rządząca koalicja – PAP] to potrafią – ocenił.
Profesor Czarnek zwrócił uwagę, że Polska chce
czystej energii, w tym energii atomowej, ale „musimy
mieć bazę”. – Tą bazą jest węgiel – ocenił.
Dodał, że program SAFE jest „pożyczką na absurdalnych warunkach” na sprzęt, który „możemy kupić tylko
w jednym miejscu w Europie”. – To jest jawna opcja niemiecka. Dlatego ambasador Republiki Federalnej Niemiec nadzorował przyjęcie ustawy o SAFE – zauważył.
Jednocześnie zapewnił, że PiS nie ma „fobii niemieckiej”, ponieważ Niemcy są zarówno naszym sąsiadem, jak
i partnerem gospodarczym. Podkreślił, że Polska chce
być partnerem, a nie sługą lub niewolnikiem.
Profesor Czarnek przywołał wizytę premiera Donalda Tuska w Stalowej Woli. – Pan Tusk pojechał do Stalowej Woli,
do obecnego tu [prezydenta miasta] Lucjusza Nadbereżnego i powiedział tak: mamy SAFE, mamy wspaniały mechanizm finansowania polskiej zbrojeniówki. Zakute łby – mówił do was wszystkich, do zwykłych, normalnych Polaków; jak nie będzie SAFE, to tu nie będzie 20 mld zł w Stalowej Woli – powiedział prof. Czarnek.
Kandydat PiS na premiera wskazał, że Polska wciąż
będzie pomagać Ukrainie w walce z Rosją, ale nasz kraj żąda szacunku od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego
i ukraińskich władz. Ocenił, że Polska musi znaleźć
w Ukrainie „partnera, a nie bezczelność”.
Wyjaśnił, że bezczelność Ukrainy widzi m.in. w blokowaniu możliwości ekshumacji na Wołyniu.
Po zakończeniu wystąpienia rzecznik PiS Rafał Bochenek powiedział, że w sobotę ugrupowanie rozpoczyna marsz
w stronę zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

