Kopalnia „Solino” wchodzi obecnie w skład Grupy
Orlen. Posiada dwie kopalnie soli: w Górze i Mogilnie.
To największy producent solanki w Polsce.
„Kopalnia służy nam także jako strategiczny i największy magazyn ropy naftowej i paliw w Polsce, który zapewnia bezpieczeństwo energetyczne całemu krajowi” – napisano na stronie internetowej Inowrocławskich Kopalni Soli „Solino” SA.
Co do tego, czy rzeczywiście bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo strategicznych surowców są dziś w Polsce zapewnione, wątpliwości mają pracownicy kopalni. Od lat postulują rozwój magazynów surowców, ale rząd na ten postulat pozostaje głuchy.
– Myślimy tu o gazie, o paliwach płynnych, ale również magazyny na węglowodory, CO2 i tym podobne
– powiedział Jerzy Gawęda, przewodniczący zakładowej „Solidarności” w kopalni „Solino”.
Rozwój magazynów wymaga decyzji na szczeblu centralnym – potrzebna jest szeroka strategia
dla złóż Lubień Kujawski, Damasławek i Łanięta.
– Kolejnym postulatem oczywiście jest budowa nowej warzelni, dlatego że jest obiecywana od około 20 lat,
a do tej pory nie zostały podjęte żadne kroki – wskazała Iwona Stachel-Góra, wiceprzewodnicząca zakładowej „Solidarności”.
Po stronie rządowej nie ma woli rozmowy. Stąd decyzja
o podjęciu strajku głodowego.
– Protestują cztery osoby, czterech pracowników. Na tę chwilę stan jest dobry, ale wiadomo, że z dnia na dzień będzie się pogarszał – zaakcentowała Iwona Stachel-Góra.
Minister energii z PSL Miłosz Motyka, który jest adresatem pisma „Solidarności”, próbuje zasłaniać się przynależnością kopalni do Orlenu.
– Słyszę, iż trwają rozmowy pomiędzy spółką
a związkowcami. Liczę na dobry finał
– przekonywał minister Miłosz Motyka.
– Decyzje o tym, o czym mówimy, może podjąć tylko
rząd. To jest sprawa rządu – odpowiedział Jerzy Gawęda
z „Solidarności”.
To Donaldowi Tuskowi i jego ministrom powinno
zależeć na tym, by w niepewnych czasach zapewnić
nam jak najszersze bezpieczeństwo energetyczne.
Postulaty rozumie natomiast prezydent Karol Nawrocki, dlatego we wtorek w Inowrocławiu, gdzie trwa protest głodowy, pojawili się doradcy Prezydenta.
– Rozumiemy strategiczne znaczenie tego zakładu
dla bezpieczeństwa państwa polskiego, stąd też nasza obecność tutaj, na miejscu – oznajmił Mateusz Kotecki, minister w Kancelarii Prezydenta RP.
Doradca Prezydenta Sławomir Mazurek zwrócił uwagę,
że Kujawy i Pomorze są dziś kluczowe dla Polski.
– Konflikt w Zatoce Perskiej pokazuje, jak ważne jest bezpieczeństwo w zakresie zapasów. Znajdujemy się
w rejonie, gdzie 49 proc. zapasów ropy i 20 proc. paliw jest zdeponowanych w bardzo bezpiecznych magazynach
– podsumował Sławomir Mazurek, prezydencki doradca.
Więcej zobacz TUTAJ.

