logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: arch. / Inne

Gospodarcza zapaść Europy

Wtorek, 19 maja 2026 (21:59)

ROZMOWA z Bartłomiejem Mickiewiczem, zastępcą przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”

 

Panie Przewodniczący, tysiące ludzi wyjdą dzisiaj na ulice Warszawy, żeby domagać się ochrony polskiego przemysłu czy praw pracowniczych. Ma to być walka o przyszłość polskich rodzin. To już ostatni moment, by zatrzymać destrukcyjną politykę klimatyczną UE?

– Coraz więcej wskazuje na to, że właśnie w takim momencie się znaleźliśmy. Ta manifestacja bierze się z poczucia, że polska gospodarka została postawiona pod ścianą. Mówimy o polityce klimatycznej, która dziś, zamiast rozwijać przemysł, coraz częściej prowadzi do zamykania zakładów pracy, zwolnień grupowych i wypychania produkcji poza Europę. Widzimy to każdego dnia, rozmawiając z pracownikami i obserwując kolejne firmy walczące o przetrwanie. Mam nadzieję, że społeczeństwo również zaczyna dostrzegać skalę tego problemu. Ale jest jeszcze druga kwestia, równie poważna. W Polsce praktycznie przestaje istnieć dialog społeczny. Głos związków zawodowych jest ignorowany, stanowisko pracowników spycha się na margines, a decyzje podejmowane są bez realnych konsultacji. Jeżeli dodatkowo okaże się, że obywatele nie mają prawa wypowiedzieć się w referendum, które proponuje prezydent Karol Nawrocki, będzie to bardzo niebezpieczny sygnał, pokazujący, że władza przestaje kogokolwiek słuchać.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik