Minęły już dwa miesiące od pożaru zabytkowego krzyża papieskiego – jednego z najbardziej symbolicznych świadków najnowszej historii Polski. Od pierwszych godzin po wybuchu ognia w oficjalnej przestrzeni dominowała narracja o nieszczęśliwym wypadku, rzekomo spowodowanym przez znicze ustawione wokół konstrukcji. Z czasem jednak sprawa zaczęła się komplikować. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę wciąż trwa.
Jak ustalił „Nasz Dziennik”, Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadal gromadzi materiał dowodowy. Dotarliśmy do informacji o przebiegu śledztwa.
Drodzy Czytelnicy, sprawa spłonięcia zabytkowego krzyża papieskiego w Warszawie wymaga wnikliwej analizy. Śledztwo trwa, prowadzone są ekspertyzy, które mają wykazać czy ogień był wynikiem nieszczęśliwego wypadku czy mogły wystąpić inne okoliczności. Więcej na ten temat mozna znaleźć TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.

