Patryk Jaki na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że wniosek Żurka „to jest jeden z najśmieszniejszych, jeden z najgłupszych wniosków w historii III Rzeczpospolitej”. Odnosząc się do wniosku zacytował fragment mówiący o tym, że jako wiceminister sprawiedliwości miał wydać polecenie dotyczące decyzji kadrowych wobec jednego z funkcjonariuszy Służby Więziennej.
– Tak naprawdę cały ten zarzut sprowadza się do tego, że jeden funkcjonariusz został przeniesiony z miejsca A do miejsca B i ich zdaniem nie było to ważne dla służby – powiedział Patryk Jaki.
– Praca ministra codziennie polega na podejmowaniu decyzji kadrowych. Będziemy ciągani po prokuraturach, czyli kolejna władza będzie ciągać tą poprzednią itd., to my stracimy swoje państwo – dodał europoseł.
Patryk Jaki pytany, czy zrzeknie się immunitetu powiedział, że w Parlamencie Europejskim nie ma takiej możliwości. Zadeklarował jednak, że w razie przyjęcia przez PE wniosku ws. jego immunitetu stawi się na przesłuchaniu.
– Ja dobrowolnie jestem w stanie stawić się na przesłuchanie nawet jutro. Zaproponuję również to, że mogę przekazać swój paszport – mówił europoseł.
Zapowiedział, że będzie prosił, aby wszystko co będzie się działo w tej sprawie, było jawne.
– Chciałbym, żebyście wszyscy państwo widzieli, co się wydarzyło w tej sytuacji. Jak bardzo to są polityczne, śmieszne, głupie zarzuty – podkreślił.

